reklama

Zakupy dla naszych Skarbów

a ja mam tą karuzele z misiami wczoraj ją testowałam :-) i jestem ZADOWOLONA. Fakt że kupiłam ją bezpośrednio w niemczech ale to chyba nie ma znaczenia ( cena 29,95 Euro) i mój silniczek chodzi cicho. Trzymałam ją w reku bo wyrka jeszcze nie mamy :baffled: ale na suficie było widać chmurki gwiazdki księzyc tylko musiało być ciemno. Jedynie co polecam to dokupić ładowarkę i akumulatorki. A co do misi to fakt są pastelowe ale ja dokupiłam na początek inne zamienne czerwono niebieskie, aby dziecku się nie opatrzyło. więc jak ze wszystkim ile osób tyle opini.
 
reklama
Moja mama, kobieta nowoczesna i zaradna mowila do mnie: prosze nie rozstawiajcie jeszcze łóżeczka, nie wychodźcie przed orkiestre......
Bla bla bla. Łóżeczko stoi juz zlozone, od miesiąca.

Kobietki!!!!!!!Przyszla wielka paka ubranek od przyszlej Babci, mamy mojego lubego :) Uuuuuu!! ale mnostwo rzeczy!! W roznych rozmairach - to super, i nie w kolorze różowym, ale neutralnym (ufff, cale szczescie) !!!!!!!!!!!!!
Bardzo bardzo duzo radochy tym sprawila!!!!!!! I rekawiczuszki takie malenkie - na mrówke!!Podgrzewacz do butelek, butelki, 2 rozki i spiworek. Super, tak sie cieszylam jakby to dla mnie bylo :)
No i ksiazke dostalismy od Cioci - Superdziecko - ta ksiazka co ja napisala Superniania. :) :) :)

Jjuuuuuuuuuuuuuuuuuupiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii :)
Wariatka ze mnie.... :baffled:
 
lil kate: Ta Chicco z domkiem wydaje mi się fajniejsza nawet! Po pierwsze ten domek - SUPER! Faktycznie może się jeszcze przydać na długo po tym jak dziecko przestanie z karuzelki korzystać, do tego jest pluszowy. A w Fisher Price pluszowe są właściwie tylko same misie, reszta to kupa plastiku. No i jeszcze jedna rzecz o której w tej aukcji nie napisali, ale znalazłam na innej stronce - ta Chicco sama się włącza jak maluszek zapłacze! Fisher Price tego nie miała :no: Więc wygląda na to, że ten zakup będzie zdecydowanie lepszy, sama bym się na taką skusiła :tak: Daj znać koniecznie jak już ja bedziesz miała! :tak:

Mam tylko nadzieję, że silniczek nie chodzi tak głośno jak w tej mojej. Byłam nawet kiedyś w sklepie i poprosiłam panią sprzedawczynię żeby wyciągnęla którąś z karuzelek z opakowania i mi ją zaprezentowała. Myślałam, że może to ja na jakiś felerny model trafiłam. Ale niestety, nie dość że pani nie była w stanie jej skręcić, to nie było do niej baterii w zestawie.
 
Patri, to naprawde super prezencik. fanie tak dostac duzo rzeczy na raz:tak: mnie najbardziej ta ksiazeczka interesuje bo tez chce ja kupic. fajna??

Joasiek, ty maly hakerze:-D wszystko wyszperasz w sieci:laugh2: dobrze ze cie tu mamy bo zawsze podasz jakies dodatkowe info. jak juz ja kupimy to napewno dam zanc jak sie podoba nam i malenstwu :tak:
 
Lil Kate Najwazniejsze ze ubranka sa w dobrych rozmiarach i wdobrych kolorach. Diwedzialam sie wlasnie ze nawet Mama LUBEGO nie do konca wierzy w te teorie o dziewczynce.... Cos za duzo ludzi dopatruje sie po mnie synka......

Ksiazka "I Ty mozesz miec Superdziecko" wydaje sie bardzo dobrym podrecznikiem. Ladnie wydana. Jest papierową (papier kredowy :) ) wersja tego co na ekranie. Zbiór niezbędnych rad i technik, troche teorii o tym dlaczego dochodzi do pewnych zachowań, jak sobie radzić w różnych sytuacjach, nie tylko domowych, z dziecmi w kazdym wieku, od dwulatka począwszy, troche o rodzicach, o palnie dnia i inne takie rozmaitosci. Mysle ze jest takim podrecznikiem wprowadzajacym porzadek w świat chaosu, nie tylko jesli chodzi o nasze relacje z naszymi dziecmi, ale tez nasze relacje z naszymi rodzicami... Tak mi sie wydaje. Jestem fanką Superniani, a w książce bardzo wyraźnie przebija się jej sposób mówienia, dla niej charakterystyczny. Naprawdę super, ciesze sie że dostałam tę książkę. Tak czy siak i tak bym sobie ja kupiła. Jeszcze jej nie czytalam, przejrzalam tylko kilka stron. Prezent mniam mniam :tak: !!!!!!!!
 
Ja już chyba nic nie kupię dla maleństwa...mąż uważa,ze wszystko jest :-(
Skoro tak, to on sam bedzie kupował, jak bede w szpitalu...przestałam sie już na to denerwować, bo szkoda mojego i małego zdrowia....:tak: Nie chce mu ciągle marudzić, a to on za wszystko płaci i nie bede od niego ciągnąć kasy na siłe...nie to nie...a jak pod wieczór nie bedzie w co małego ubrac, bo już wszystko przesika, to on się bedzie martwił :-(:tak::-D:laugh2:
 
reklama
No i słusznie mysia23 :tak: Nic na siłę.. jak go zaangażujesz od początku w opiekę nad maluszkiem, to sam na własnej skórze przekona się ile rzeczy jeszcze by się przydało, a kto wtedy będzie musiał za tym biegać.. oczywiście że on :-D Teraz ważne jest żebyś miala te najpotrzebniejsze rzeczy, zwłaszcza do torby do szpitala.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry