reklama

Zdrowie naszych maluszków

Dzisiaj się okazało że mała ma wzdęcia i stąd te prężenie i płacz (wczorajszy dzień był koszmarny :-()

Wskazania: kłaść na brzuszku, klepać po pleckach, rozgrzewać brzuszek, masować i podać kropelki.
Położna mówiła o SAB SIMPLEX gdzie je dostanę ??? (słyszałam że w naszych aptekach tego nie ma)
Chciałabym je kupić, dajcie znać jak można je dostać.
 
reklama
u nas na problemy z brzuszkiem pomogł lactiv baby. tez polożna poleciła. a było tak źle, ze nie mógł normalnie zjeść tylko ciągle płacz.
a sab simplex ma taki sam skład jak bobotic, który jest w naszych aptekach, wiec może spróbuj tego:)
 
Ostatnia edycja:
Dzisiaj się okazało że mała ma wzdęcia i stąd te prężenie i płacz (wczorajszy dzień był koszmarny :-()

Wskazania: kłaść na brzuszku, klepać po pleckach, rozgrzewać brzuszek, masować i podać kropelki.
Położna mówiła o SAB SIMPLEX gdzie je dostanę ??? (słyszałam że w naszych aptekach tego nie ma)
Chciałabym je kupić, dajcie znać jak można je dostać.


http://www.sabsimplex.pl/zamowienie.php
 
Dzisiaj się okazało że mała ma wzdęcia i stąd te prężenie i płacz (wczorajszy dzień był koszmarny :-()

Wskazania: kłaść na brzuszku, klepać po pleckach, rozgrzewać brzuszek, masować i podać kropelki.
Położna mówiła o SAB SIMPLEX gdzie je dostanę ??? (słyszałam że w naszych aptekach tego nie ma)
Chciałabym je kupić, dajcie znać jak można je dostać.

Ja polecam Bobotic. Milenka miala czesto wzdecia i plakala. Odkad dajemy Bobotic jest duzo lepiej :-) Milenka jest spokojniejsza, duzo mniej placze, nie napina sie.
 
A jak podajecie krople? W czasie kolki, czy kilka razy dziennie. Zaraz mojego D. wyślę do apteki po bobotic. Mam nadzieję, że i Szymkowi pomoże;-)
 
Mam ochotę usiąść i płakać. Tymek przy ataku kolki w płaczu podrapał się po buzi do krwi. W końcu podaliśmy mu wodę koperkową. Niby powinno się po miesiącu, ale to, jak on cierpi... Teraz śpi, a ja próbuję opanować poczucie bezsilności, i pozbyć się myśli, że matka ze mnie jak z padalca ostryga, bo nie umiem mu pomóc, utulić, dać poczucia bezpieczeństtwa...
 
Strzyga z bezsilności się nasuwają takie myśli ! Nie martw się, Tymek przy tobie czuje się najbezpieczniej na świecie !;-)
Też powtarzam to i głośno, że co ze mnie za matka, że pewnie coś źle robię skoro Szymek płacze, nie chce spać...Często go całuję i przepraszam, że jest mu źle.
Aj hormony, zmęczenie dają się we znaki...;-)
Kupiliśmy bobotic, jestem pełna nadziei, że to pomoże maluszkowi i przyniesie ulgę. Biedny śpi już 4 h po całym dniu niepokoju i bólu brzuszka:-(
 
reklama
Justyś - ja bym sie chyba zapłakała na Twoim miejscu - u Tymka epizody kolki zdarzają się praktycznie tylko wieczorami i patrząc obiektywnie nie trwają długo (zwykle w ciągu pół godziny udaje mi się znaleźć jakiś sposób na to paskudztwo). Chyba bym się załamała, gdyby płakał tak cały dzień... Życzę, żeby bobotic spełnił swoje zadanie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry