Cześć dziewczyny,
Piszę do Was, bo zaczynam wpadać w panikę, nie wiem czy zwymiotować to co zjadłam czy jak. Gin mówił mi o surowych mięsach i niektórych serach, a tak kazał jeść jak jadłam byle rozsądnie. Zaczęłam wprowadzać do diety ryby, raz w tygodniu, bo za nimi nie przepadam... I dziś...