reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Ja się objadłam :-P niestety.
Na południu bardzo dużo śniegu było i jest ale pomału się topi.masakra
Ani@k
a jak jest z tym serem pleśniowym w ciąży?na początku nie powinno się go jesć ?moja sis jest w 33tc i jadła a kuzynka właśnie jej wspomniała że nie powinna.
 
reklama
Ahoj kobitki:-) Sie przywituję z roboty:tak: się mnie siedzieć nie chce:zawstydzona/y:
Dzisiaj mam ciąg dalszy maratonu :dry:

No to przyznaję się że ja pękam w szwach a jeszcze mam troszku sałatek w lodówce :-p

Na wschodzie śniegu po kolana i zimno jak cholera :baffled:

Gdzie ta wiosna !!!!!!!!
 
Ani@k
a jak jest z tym serem pleśniowym w ciąży?na początku nie powinno się go jesć ?moja sis jest w 33tc i jadła a kuzynka właśnie jej wspomniała że nie powinna.
w sumie nie wiem o co chodzi.. ale pamiętam ze gin nie kazał jeść ani surowego mięsa ani serów pleśniowych.. ale czy tylko na początku czy przez całą ciążę - nie wiem :zawstydzona/y: może chodzi o toksoplazmozę :zawstydzona/y: :confused:

ja z serów to kilogramami jem żółte.. lubię, a nad pleśniowymi nie rozpaczam bo mi jakoś nie smakują..

Caterina zobaczysz lada dzień po niedzieli przyjdzie i wiosna :tak:
 
Ostatnia edycja:
ahoj :)
no ja juz po becie, czekam na wyniki, jakoś ok 17 na www maja być wiec dam znać, poleciałam od razu do ginekologa się zapisać to pech chciał ze położnej komp padł i jutro mam z rana się przypomnieć, wiec myślę ze szybko to załatwię :)
dziekuje Wam za porady :)
 
hej czolem kluski z rosolem!

Ja sie nie przejadlam nic a nic, nawet w pewnym momencie poczulam sie glodna:baffled: ale u nas swieta sa nijakie wiec sie nie liczy:happy2:

Caterina wiosna zapila i teraz spi gdzies w jakims rowie, cholera wie, gdzie jej szukac...:baffled:pewnie trzeba poczekac jak sie ocknie i sama z niego wylezie:-D

Kok.o tez lubie DM, ale jakos koncertow juz nie...:baffled:

Szyszka z tego co kojarze to nie mozna jesc plesniowcow robionych z mleka niepasteryzowanego, na kazdej etykiecie powinno byc napisane z jakiego mleka jest wyprodukowany. I chyba nie chodzi o toxo ale salonelle i jakies inne dziadostwo bakteryjne. Najbezpieczniej jest nie jesc lub jesc po obrobce termicznej (na pizzy na przyklad).
W ciazy o tym kiedys czytalam bo bardzo lubie sery plesniowe, ale cala ciaze nie jadlam.
 
eloooo:-)
u nas sloneczko i snieg
Gatto dobrze mowi, w plesniowych chodzi o niepasteryzowane mleko. w PL nie widzialam na polkach sklepowych innych serow niz robione z pasteryzowanego mleka. Mozna je jesc. Ja sie zajadalam cala ciaze;-)

pozdrawiam pracusiów
i "siedzące" lenie ;-) w domach tez:-)
 
hej...ojeju,ja tez objedzona po tych świetach jestem,ze szok!!!:angry:pewnie kare kg.przybyło...masakra!!ale juz od dzis cwiczenia i ograniczenie w jedzeniu!!Szyszka,lekarz ci wszystko powie,jakie badania masz zrobic i kiedy,co ci mozna a co nie!!wiec spokojnie,bez stresu!!.kok.o,serdecznie dziekuję za pozdrowienia,,,bo ja jestem własnie takim leniem,który siedzi w domku jeszcze jutro i leni sie na maxa:P):P) i wcale,a wcale nie narzekam:P) hi hi hi
 
Ostatnia edycja:
Hej :-)
Lecimy zaraz na spacer bo jest dziś PIĘKNIE !!! Słońce, ptaszki, gdyby nie te metrowe zaspy to normalnie wiosna:-D

Ja się tak w normie objadłam , bywało gorzej ;-) Jak zjemy zapasy to kończę ze słodyczami i trochę dietę modyfikuję i trochę zacznę ćwiczyć. Mimo tego , że karmię tylko cycem to coś kiepsko mi te kilogramy znikają :nerd:

Ja nie jadłam tatara ani serów pleśniowych i co z tego ;-):-)

A co do koncertu kok.o to ja na 90% idę ale nie wiem czy z eMem czy ze znajomymi bo mój eM to tak jak Gatto - lubi posłuchać ale w domu. Mówi, że ma płyty, fajne słuchawki to po co ma ich oglądać starych chłopów:baffled::-D
Ale może go przekonam. Aaa no i z Julką bym szła:tak:

Szyszka &&&&&&&&
Aleksis &&&&&&&&

Miłego dnia !!! :-)

ps. mamy drugiego zębola od wczoraj :tak:
 
reklama
wiecie co, dziecko mi podmienili:szok:
dzisiaj spalysmy (znaczy Ewa jadła i drzemała przy cycu w moim łóżku) prawie do 9.30:szok: , potem w łóżeczku pod karuzelą leżała i 5 razy włączałam jej melodyjke a ona sie zafascynowana gapiła na te stwory:baffled: (nie wiem, chyba z godzine niecala w sumie...), potem na kanapie obserwowala mnie i w ogole swiat jakies pol godziny, przeniosłam ja na mate i tam pogapija sie i poszturchała zabawki i.... zasneła:baffled::confused::baffled: Teraz po cycu w hustawce siedzi juz jakies 20 min i nic...
zadnego marudzenia, popłakiwania...:baffled::baffled::baffled::baffled: tylko zagaduje i usmiecha sie:-)
ja sie boje cieszyć :-D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry