Joasiek
Mamy lutowe'07 Fan(ka)
mysia23 masz podobny przyrost jak ja, ja też już 13kg na plusie, tyle że przy wyjściowej 66kg
Chudzinka z Ciebie
Mi też poszło prawie wszystko w pupę i uda... taka juz nasza uroda ;-)
Ale już raz zrzuciłam 11kg i fakt, że się namęczyłam przy tym trochę, ale sprawiało mi to w sumie przyjemność i jak już doszłam do wymarzonej wagi to żałowałam że to juz koniec odchudzania się. Więc teraz jakoś mnie to nie przeraża... mam już opracowaną metodę i jestem pełna optymizmu
Chudzinka z Ciebie
Mi też poszło prawie wszystko w pupę i uda... taka juz nasza uroda ;-) Ale już raz zrzuciłam 11kg i fakt, że się namęczyłam przy tym trochę, ale sprawiało mi to w sumie przyjemność i jak już doszłam do wymarzonej wagi to żałowałam że to juz koniec odchudzania się. Więc teraz jakoś mnie to nie przeraża... mam już opracowaną metodę i jestem pełna optymizmu

Ale te 5 kg doszło mi do szóstego miesiąca, a przez cały siódmy waga stoi w miejscu, choc brzuszek właśnie urósł w ostatnim miesiącu.
Ja tak pilnuję wagi, bo nigdy w życiu się nie odchudzałam, diety przestrzegałam tylko wtedy, jak mnie dopadła jakaś niestrawność i boję się, że wszelkie zbędne nadwyżki zostaną na dobre
. A wiem, że mobilizacji takiej jak teraz już nie będę miała, bo teraz muszę jeść zdrowo dla dzieciaczka, a potem to już tylko dla siebie
Także ja się właściwie cieszę z tych 13 kg na plusie 
