reklama

Antykoncepcja po porodzie

reklama
Patrysia my w 6 tygpdniu po porodzie i było ok tylko suchosc, ale mielismy zelik...
ostatnio tak sie zagalopowalismy, ze hmmm zgubilismy gumke :-D
 
Hmm będziemy musieli jeszcze raz spróbowac bo mój chłop to bida bardzo chciałby :P ale rozumie ze mnie boli także nie spieszy sie no ale zobaczymy...hehe czuję sie jakbym miała na prawde swój pierwszy raz :D
 
Mnie jak pisałam ciachali 3 razy w tym samym miejscu, więc to miejsce mam jakby takie naciągnięte, i czasami denerwuje. Teraz po CC jest normalnie, za to przeszkadza mi brzuch, który jest jeszcze drażliwy, i ciągle jestem spięta, że M dotknie mi blizny:baffled:
Mi tu pani gin dała anty listek na wypróbowanie, jak będą ok to mam iść po receptę, tu też jest trój pak za 24e, także Ayni taniej u Ciebie o wiele, a gin powiedziała, że to są z tych tańszych:szok: Będę musiała i tak poprosić o 2 takie opakowania, bo tu jeszcze jak się chodzi do lekarza, to raz na kwartał płaci się 10e, więc akurat wychodziło by mi, że tabletki są po 34e:crazy:
 
A jak ogólnie jest z Waszym Libido?? Bo moje spadło do -10 :zawstydzona/y: Nigdy nie było jakieś super wysokie, ale teraz to istna deprecha-rów mariański :wściekła/y: Pierwszy raz po porodzie (cc) spróbowaliśmy po 5,5 tyg. i chyba za szybko. Było tak... jakby to określić, jakby pojawiła się:baffled: blokada w połowie drogi. Nie dość że ciasno, sucho to jeszcze na "pół gwizdka" :baffled::szok: Przez to załapałam jeszcze większego doła :crazy: Dziś po 10 tyg. jakoś nie zbiera mi się do podejścia nr. 2 :zawstydzona/y: Kurcze, kiedy to minie? I czym to jest spowodowane? Może tym że karmię piersią i przez to sa jakieś sygnały do mózgu wysyłane i libido spada? Możliwe to? Sama nie wiem ...
 
anusienka1986 tak, oczywiście, ze karmienie piersią ma na to wplyw. prolaktyna, ktorej jest duzo przy kp wplywa na suchośc i brak ochoty. Na suchośc wystarczy np. zel, na brak ochoty chyba lekarstwa nie ma :) Oczywiście nie dotyczy to wszsytkich karmiacych. ja np. nie mam problemu ani z jednym ani z drugim. pierwszy raz po prorodzie byl w 7 tygodniu, na poczatku trochę bolało, potem już nie. teraz jest już normalnie, czasem jedynie odczuwam dyskomfort z powodu kapiącego mleka z piersi (zdarza się czasem), ale mojemu mężowi to nie przeszkadza, wiec nie jest to powód żeby z seksu rezygnować
 
W ciązy i teraz libido 0 ale i przed ciążą jakieś extra nie było...za to M ma w sobie chyba za dużo testosteronu :/ ten to ma non stop ochote...
 
Ja jeszcze nic bo jak juz miało przyjsc co do czego to @ mi wyskoczyła raz drogi:-ppozatym oboje padamy na pyszczek ja po całodzennej opiece nad mała a moj po 12-14 h dniu pracy:no: mu zreszta ochota z rana najbardzie przychodzi a teraz mała wczesnie sie budzi i dupa podchody juz dwa tyg robimy:szok::-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry