Ja niestety jestem "kawoholiczka" i bardzo brakuje mi jej w ciąży
może tez tego rytuału z nią związanego = przerwa w pracy, ploteczki, coś słodkiego
teraz też tylko słaba inka z dużą ilością mleka, czasem pozwalam sobie na zwykłą - oczywiście mała filiżanka i dużo mleka, ale i tak sie nią delektuję
trochę przyjemności dla mamy się należy 