Natasza: ja mam gastofaze caly czas

Mogłabym jeść cały dzień.. Marzy mi się Milka z orzechami mmmm...

Ja jem mięso gotowane np. udko z kurczaka, na którym wcześniej robię zupę albo piekę w folii w piekarniku. Pomału próbuje różnych przypraw dodawać,bo takie samo mięso po paru razach mi się przejadło. W piekarniku robię też ryby w folii - łososia, a ostatnio dorsza. Ale coś mi ten dorsz słabo wyszedł - do łososia dodaje przyprawę do ryb Knorra, kawałek koperku, masełka i tak zapiekam w folii i jest super. Ale jak tak samo zrobiłam z dorszem to jakoś nie wyszło tak smacznie. Dorsza robiłam pierwszy raz i wydaje mi się, że jego trzeba jakoś specjalnie doprawić albo może podać z jakimś sosem, żeby wydobyć z niego smak? Może któraś z Was coś podpowie?
Natasza, jak zerknęłam na podpis pod zdjęciem Twojego Kamila to zauważyłam, że oprócz daty to pozostałe dane są identyczne z danymi mojej Poli

Też się urodziła o 10:10, ważyła prawie 3300 (3275), też 54 cm i też 10 pkt

Tyle, że data nie pasuje - u nas 25.06
