• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Co nowego w buteleczce i w miseczce...

No tak... wyglada na to, że skoro u nas jest jakaś drobna reakcja alergiczna na mleko, to sinlac faktycznie byłby dobry bo mógłby ją nieco zmniejszyć :blink: No to jutro lecimy z Sinlakiem :tak:

Kupiłam dzisiaj z Gerbera takie mini słoiczki z samym mieskiem - osobno kurczak i indyk. Były jeszcze chyba z królika, ale nie brałam. Myślę że to dobre rozwiązanie - mozna odrobinkę takiego mięska zmieszać z czymkolwiek - np. ziemniakiem ze szpinakiem (Milenka bardzo lubi), albo dynia z jabłkiem, albo zupką jarzynową :blink:
 
reklama
zgadzam sie z KAsiad ale z drugiej strony czytalam ostatnio sporo opinii ze dziecko w pierwszym roku zycia nie potrzebuje az takich doznan smakowych jakie mu oferuja reklamy...dla mnie to tez przesada gdy po 4 miesiacu oferuje sie spaghetti bolognese albo kaszka straciatella...

susu nie żartuj że małe dzieci w Niemczech wcinają po 4 miesiącu spaghetti :confused::szok::szok::szok: Myślę że nowe smaki to najmniej istotny powód podawania nowości... ważniejsze jest to, żeby organizm zaczął się przyzwyczajać powoli do trawienia innych rzeczy, no i chyba najbardziej - wartości odżywcze poszczególnych składników, np. mięska gdy dziecko potrzebuje już więcej różnorodnego białka.
 
tak na marginesie
jak wchodziły te nowe dania LASANIA I COS TAM..
to rozmawiałam ze znajoma jak to samkuje i wygalada.. i w tym momenci jej maly zwymiotował ... a na do mnie -juz wiesz jak wyglada:-D
 
ja też nie robie raczej eksperymentów. Opieram się na smakach ze słoiczków. Nie wiedziałam, że arbuza można podać:szok:
kasiad, to Oli je juz truskawki??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry