• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Co nowego w buteleczce i w miseczce...

reklama
Antosiu miał dopiero trzy próby obiadku z kawałkami, nie daje sobie jeszcze z nimi rady :no:

u nas w z gotowych obiadku tez mało co było kawałków chyba z 3 razy taki dostała ale jak sama ugotuję to nigdy mi się nie uda ładnie zmiksować i jakoś się nauczyła to zjadać :happy2: i raz po raz jej cos daję by sobie zjadła np. kawałek biszkopta


a ostatnio dałam jej parówkę cielęcą bo bardzo chciała choć jej nie chce dawać bo to nic ciekawego :eek: ale był płacz bo dałam jej całą by sobie polizała jak ja jadłam a ta mi ugryzła :szok: i musiałam wyciągać jej duży kawałek z buzi a że była ze skórką to ją tez dziabnęła i już jej nie znalazłam czyli mi zjadła :sorry2: i ugryzłam jej kawałek dla świętego spokoju i dałam :-p i bułe maślaną też mi raz zwineła ze stołu jak jadłam zagapiłam się a ona cap i do buzi :rofl2: muszę uważać żeby mi coś nie wywineła :tak:
 
Czego nie dam Oliwce z obiadków słoiczkowych to w sumie jej smakuje. Z dużymi kawałkami radzi sobie dobrze. Ne wiem czy próbowałyście, ale w tych po 7 miesiącu są jeszcze większe kawałki. A w słoiczku Rizotto z brokułami i królikiem nie ma już kaszki ryżowej, tylko bardzo mocno rozgotowane ziarna ryżu. Z tym Oliwka też nie miała problemu, chociaż nie ma ani jednego zęba, ona tak memła i "gryzie" dziąsłami, że potem z połknięciem nie ma problemu żadnego.

po 6 miesiącu tez są obiadki z ryżem z połówkami rozgotowanego ryżu można powiedzieć :tak: mała je zjada i robi wtedy dzióbek jak rybka jak je je :-D
 
No Julcia tez nie ma problemu z kawalkami ''czegos'':-) w obiadkach.....ostatnio jadla rosolek z ryzem, rosolek z kaszka i swietnie sobie radzila,,,balam sie troszke ze sie bedzie dusic ale tylko pierwszy moment miala taki odruch i pozniej bylo ok.:tak::tak:
 
Moja, jeżeli chodzi o obiadki ładnie wszystko zjada z kawałkami czy bez:tak:Strasznie rwie się do tego co my jemy. Na śniadanie zajada bułkę z masłem, bo jak jej nie dam to ryczy w niebogłosy. Z owoców lubi właściwie wszystkie najbardziej podchodzą jej kwaskowe np. maliny, jeżyny, jabłka. Tylko kasza znów poszła w odstawkę:zawstydzona/y:nawet z owocami nie chce jeść, z trudem wciskam w nią ze 3 łyżeczki.:no:
 
Ala jak jej dałam obiadek z kawałkami to memlała straszliwie i nie wiedziała o co chodzi z tymi kawałkami,ale na drugi dzień już bardziej jej to odpowiadało
 
Ja dziś kupiłam kilka słoiczków, m. in. Ziemniaki z kurczakiem w pomidorach Hippa po 7 miesiącu. W domu przyglądam się składowi (w sklepie tylko patrzę, czy nie ma mleka) a tu:
woda, ziemniaki 26,3%, pomidory 14,5%, ryż gotowany, mięso z kurczaka 8,4%, cebula, olej kukurydziany, sól jodowana, pieprz biały, kminek.
Sól już widziałam w potrawach po 7 miesiącu, ale dwie ostatnie przyprawy mnie bardzo zdziwiły. Ciekawe czy Oli to zje w ogóle, bo kminek ma bardzo charakterystyczny smak. No chyba, że nie będą w smaku wyczuwalne, bo już raz jedliśmy Rizotto z brokułami i mięsem, w którym była sól, a w ogóle jej w smaku się nie wyczuwało.
Czy któraś z Was dawała już swojemu maluchowi ten słoiczek :confused:
 
reklama
Kasiad ja już dawałam dokładnie ten słoiczek Filipowi i powiem Ci, ze wsuwał aż miło....:tak::tak: Kminek nie zbyt wyczuwalny, dziecko tego się nie doje....Ty jak poszukasz tego smaku to znajdziesz...:tak::tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry