• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Co nowego w buteleczce i w miseczce...

Oliwka jada co prawda inne rzeczy, ale też tego cycolenia jest za dużo wg mnie. Każda moja odmowa kończy się jej żałosnym płaczem (choć odmawiam naprawdę rzadko, tylko w momentach kiedy nie mogę jej akurat nakarmić, albo kiedy podchodzi do cyca poraz kolejny w bardzo krótkim czasie). Kiedy zdecyduję się na koniec, będzie naprawdę ciężko :baffled: Chyba, że z czasem będzie więcej rozumiała i uda mi się ją jakoś przekonać :confused:
 
reklama
Kasiad wg mnie oba mleka są bardzo dobre :tak: ale sama musisz popróbować, bo nie każde mleko może być dobrze tolerowane przez Oliwkę. Milenka po NANie miała zielone kupki i problemy z brzuszkiem, więc dla niej akurat nie był dobry, mimo że ma takie dobre opinie.
 
A ja sie martwie,bo Kondziowi zaczely sie problemy z kupka.Wczoraj przez prawie godzine marudny,musialam go nosic,nie wiedzialam co sie dzieje.W koncu zrobil kupke i sie uspokoił.Dzis to samo,a kupa twarda:szok::szok::szok:.Juz sama nie wiem co robic,czy nie wrocic do tego cycka.Metlik mam w glowie.Na piersi tylko steknal i kupka była:baffled:
 
Tycia to chyba normalne ze organizm Kondzia musi się dostroić do nowego mleczka i tak reaguje. Poszukaj może czegoś co mu rozluźni kupki, u nas sprawdza się dodany do mleka deserek (bo samego niestety Milenka nie chce zjeść) ze śliwkami, albo Frutapura (nie pamiętam dokładnie już który to był).
 
Tycia a spróbuj podawać jakieś probiotyki,ładnie regulują trawienie(Lakcid,czy Dicoflor).W mleku matki są naturalne,a w sztucznym pewnie za mało.:tak:
 
reklama
KAROLINA widze ze jedziemy na tym samym wozku.....(patrz watek o spaniu i tu..). Laila ostatnie pare dni tez niewiele je, non stop marudzi(nie wiem czy tak jest u Milenki) i cycus stanowczo za duzo jest w uzuciu....zeby???????????????

moze i kiedys nam sie uda tak jak dzie wczyxnom (ROZALKA, NUSKA i TYCIA- super ze WAM sie udalo lagodn)e rozstanie z cycusiowaniem ( wiem ze i tak emocjonalnie nie takie latwe jakby sie zdawalo....) i lepszy sen dla naszych c$orek i dla nas

Susu, u nas identycznie. Milena ciagle marudzi, zeby ida, a ja juz nerwowo nie wytrzymuje !!!!!!!!!!!!!!!!! Czasami nerwy mi puszczaja niestety, a pozniej mam wyrzuty sumienia . :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry