• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Co nowego w buteleczce i w miseczce...

Dzięki za odpowiedź, jeśli były ok:-) no to ja dzisiaj idę do sklepu i moja dzidzia będzie miała na obiadek ucztę Smakosza:laugh2:.Sama też spróbuję i napiszę jak mi smakowały:-).Pozdrawiam
 
reklama
W naszym osiedlaku były tylko dwa słoiczki z menu smakosza: indyk z ziemniaczkami i brokułami i kurczak z soczewicą i warzywami, mi smakowały tyle o ile, ale dzidzia wsuneła ze smakiem :-)
 
Ojej rozalka:sorry: Szkoda tych Maluszków, które mają alergie:-( Nie wyobrażam sobie tego, ale Ty pewnie już się do tego przyzwyczaiłaś przez prawie dwa lata;-):sorry:
 
Oli jak zasiadła do Wigilii z nami oblukała cały stół i powiedziała:
Gdzie jest mięso? :ninja2:
Ale ponieważ uwielbia również mięso ryb, to miała co jeść :-D A ja się naobierałam ryb z ości, bo chciała i karpia smażonego i pstrąga w galarecie i to w dużych ilościach.
Przy okazji tematu jedzenia chciałam Was zapytać, jak Wasze dzieci radzą sobie z jedzeniem samodzielnym:confused: Bo ja mam wrażenie, że Oli się uwstecznia. Na początku je ładnie, więc wiem, że umie zjeść tak, że jest czysta, ale po pewnym czasie ładnego jedzenia zaczyna się tym jedzeniem bawić, np rozgniata sobie je między palcami albo przykleja do buzi. W efekcie nadaje się do gruntownego mycia :crazy: Moje starsze dzieci w wieku 2 lat jadły już naprawdę ładnie, a napewno nie wkładały rąk do jedzenia.
 
Konrad je wlasciwie tylko sam od jakiegos czasu.Zjada zwykle mała ilosc i jak juz nie chce to odchodzi i sie nie bawi:no:.Mysle,ze szkoda mu na to czasu;-)
 
Przy okazji tematu jedzenia chciałam Was zapytać, jak Wasze dzieci radzą sobie z jedzeniem samodzielnym:confused: Bo ja mam wrażenie, że Oli się uwstecznia. Na początku je ładnie, więc wiem, że umie zjeść tak, że jest czysta, ale po pewnym czasie ładnego jedzenia zaczyna się tym jedzeniem bawić, np rozgniata sobie je między palcami albo przykleja do buzi. W efekcie nadaje się do gruntownego mycia :crazy: Moje starsze dzieci w wieku 2 lat jadły już naprawdę ładnie, a napewno nie wkładały rąk do jedzenia.

No u nas zależy,czasem je ładnie,a czasem rozgniata miedzy palcami,nabija widelec,dziobie łyżeczką.może to jakas faza eksperymentowania.....:baffled:

W wigilie u nas był problem,bo Kubula nie może ryb:baffled:Ale jadł paszteciki z kapustą(tzn.dziobał sobie)barszczyk z uszkami,wyjadał papryke z dekoracji i chlebek(bo siostra upiekła swojski).Potem wciągał owoce,a na konie dostał ciacho i był zadowolony.:tak:
 
reklama
Zosia tez je samodzielnie ale ma problem z jedzieniem zupy po 1. ich nie lubi a po 2. jak juz je to sie jej z lyzki wylewa :/

ale tak samo jak Oliwka jak juz nie chce zaczyna sie bawic jedzieniem np. wurzuca na podłoge:no::no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry