Kasiad
Mamy lutowe'07 Fan(ka)
Nie wiem jak jest gdzieś indziej, ale w sklepie na naszym osiedlu właścielka sklepu ma wszystkie warzywa ze swojego własnego gospodarstwa ekologicznego (dynię mi tylko skądś zciągnęła, bo swoją będzie miała za 3 tygodnie dopiero). I robaczywe warzywa niestety ma. Niestety, a może i właśnie stety, bo dzięki temu wiem, że jednak żadnej chemii nie stosuje. A robaczki wykrawam i do śmieci.A tak na marginesie,to ja nie jestem pewna,czy te warzywka ze sklepów ekologicznych są takie"czyste"Przecież hodowcy muszą cos stosowac,chociażby po to,by robactwo nie wlazło.




