Kasiad
Mamy lutowe'07 Fan(ka)
Ja trochę z innej beczki. Dziś spróbowałam kolejny raz dac Oliwce jabłko. Ku mojej uciesze wreszcie chętnie otwierała buzię. Niestety moja radość trwała krótko, bo 5 minut po zjedzeniu wszystko wylądowało spowrotem na śliniaku. Dobrze, że mie zdążyłam go zciągnąć 



ale nnigdy nie miałam grudek.
A ja wcześniej robiłam to chyba za słabo, pewnie z przyzwyczajenia, bo Bebilon jakoś szybciej się rozpuszczał 


