rozalka
Lutówkowo-sierpniowa mama
Justynka na wątku który podała Kasiad co nie co piszemy.Ale ogólnie to Kuba je juz to ,co my(odlewam mu zupe bez śmietany ...i takie tam),acha nie je jajek(tylkow małych ilościach,wręcz śladowych)
U nas nie ma problemu z owocami,ale w słoiku nadal lubi,więc czasem mu daję.
A po za tym to jest MIĘSOŻERNY,uwielbia np.klopsiki.
Dzis na obiad zupa z wczoraj,Dla odmiany z ryżem.
U nas nie ma problemu z owocami,ale w słoiku nadal lubi,więc czasem mu daję.
A po za tym to jest MIĘSOŻERNY,uwielbia np.klopsiki.
Dzis na obiad zupa z wczoraj,Dla odmiany z ryżem.

Poza tym je to samo co my
Więc cieszę się, że nie marudzi na normalne jedzenie, a wręcz odkąd go odstawiłam od piersi je naprawdę ładnie:-)
.Jada mięsko,oczywiście,że tak,tylko nie wymieniłam,jak jest sos to jest też mięso no i w zupie oczywiście
i dzisiaj nie będzie drzemki


