reklama

Co robicie dzis na obiad...

reklama
:-D
dla mnie to jest bardzo wygodne,bo ten czas poświęcam dziecku, z resztą rzadko mi smakuje coś co ja zrobię:sorry2::-D,więc wolę to oddać innym;-)

Ale warto próbować.Ja Ci powiem,ze mi też na początku kiepsko szło.A mąż gotuje rewelacyjnie,ale cóż,on w pracy więc trzeba było,nia ma zmiłuj i tym sposobem nauczyłam sie co nie co...Często mamę podpytuje jak cos robię.
A teraz to nawet lubie cos upichcić.

Na wieczór pizze robię.:tak:
 
to nie jest tak,że ja nic nie umiem,umiem zrobić parę zup i drugich dań i są jadalne:-D,ale mój D. siedzi w domu tak jak ja,czasem tylko pojedzie popilnować interesu,więc skoro ma większe umiejętności to niech ma pole do popisu,sprzątać np on nie potrafi:baffled:
 
U nas było dziś hasło "Marynaaa gotuj pierogi".... po gorzkich serach z mleka renifera, marynowanych śledziach i suszonej wieprzowinie - pierogi ruskie z cebulką mojej teściowej to istne "niebo w gębie" :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry