Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ach... moczka.... mniam!! U nas w domu rodzinnym to robi się taki 50 litrowy gar moczki- musi zostać na sylwestra, tylko że u nas daje się owoce nie tylko suszone, mnóstwo bakalii... Palce lizać!!!!
Bo to jest tak, jak Irtasia napisała, tradycyjna, świąteczna, śląska potrawa. Je to się łyżką, bo to jakby taka zupa (tylko gęsta) piernikowa z bakaluami i owocami i jest to deser!! Naprawdę rewelacja no i nie wyobrażam sobie świąt bez moczki
Ale wiem, że w innych rejonach Polski to nie jest znane. Jak przeprowadziłam się do Cieszyna, choć niby to jeszcze Sląsk, ale z czeskimi naleciałościami, tu moczka nie jest znana