reklama

Co robicie dzis na obiad...

reklama
Ach... moczka.... mniam!! U nas w domu rodzinnym to robi się taki 50 litrowy gar moczki- musi zostać na sylwestra, tylko że u nas daje się owoce nie tylko suszone, mnóstwo bakalii... Palce lizać!!!!
 
Bo to jest tak, jak Irtasia napisała, tradycyjna, świąteczna, śląska potrawa. Je to się łyżką, bo to jakby taka zupa (tylko gęsta) piernikowa z bakaluami i owocami i jest to deser!! Naprawdę rewelacja no i nie wyobrażam sobie świąt bez moczki:tak::tak::tak:
Ale wiem, że w innych rejonach Polski to nie jest znane. Jak przeprowadziłam się do Cieszyna, choć niby to jeszcze Sląsk, ale z czeskimi naleciałościami, tu moczka nie jest znana
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry