reklama

Coraz blizej do...PORODUUUUU ;-)

reklama
alo Esia moj gin /chodze prywatnie/ pracuje w szpitalu przy Inflanckiej. wg OM termin mam na 5.06 /ale to bylo wróżone z fusow ;-)/ i wg jego opinii od 37 tygodnia kazdy lekarz prowadzacy ma obowiazek dac pacjentce : po pierwsze skierowanie do szpitala ze wskazaniem jaki ma byc porod /to oczywiscie moze sie zmienic w ostatnim momencie - np. nieplanowane CC/, oprocz tego od 37 tygodnia bezpiecznie dla MATKI I BOBO jest robic KTG - masz to bezplatnie w kazdym szpitalu jesli jestes ubezpieczona/ nikt Ci łaski nie robi!!!!/ na Inflanckiej mozesz sie zapisac na konkretna godzine / badanie trwa 10 minut/ albo wjezdzasz z ulicy i tez Cie przyjma - tylko zglaszasz sie w Izbie Przyjec i tyle. Jesli tfu.... tfu..... masz jakiekolwiek najmniejsze obawy o Bobo / malo sie rusza albo zbyt gwaltownie/, albo cokolwiek Cie niepokoi to wsiadaj i jedz do najblizszego szpitala - MAJA OBOWIĄZEK CIĘ PRZYJĄĆ!!!!
 
Czesc dziewczyny! Ja tez mialam problemy zeby dostac sie na forum:wściekła/y:
No wiec wczoraj mialam wizyte u lekarza i mi powiedziala ze mam przyjsc za tydzien w srode i jesli zrobi mi sie rozwarcie na centymetr wieksze do tego czasu to w czwartek czyli 7-ego moze mnie brac do szpitala bo ma dyzur a ja chce tylko rodzic u mojej lekarki i bede rodzic. Normalnie az wierzyc mi sie nie chce!!! Ale nawet fajna data bo 7 czerwca 2007 fajnie sie slyszy:tak::-)
 
Monia-to super ze juz Cie zabiora. Ja nawet sie nie pytalam, bo jakos w polu jestem, brzuch nawet nie opadl jeszcze. Tak sie tylko zastanawiam jak do 16-tego nie urodze to odczekac tydzien najwyzej i tez poprosze o wywolanie, chyba tak mozna?
 
Monia to super, a juz myslałam że nie ma cie ostatnio bo urodziłaś (ciągle zapominam że jest problem na forum). 7 fajna data, ale masz fajnie juz znasz termin porodu, życze powodzenia:-)!
 
Dziewczyny, a u mnie dalej cisza!!!:sad::unsure:Załamię się normalnie! Jedyne co sobie "poprawiłam" to sikanie - jakby jeszcze było mało. W ciągu tych 2 godzin sprzątania byłam z 7 razy, a i teraz dalej sikam jak głupia. Niby to oznaka zbliżającego się porodu, ale do cholery ile on może się zbliżać???? Może by już nadszedł po prostu! Chyba jednak ta wanna i glazura mnie nie miną.:szok:
 
wiecie co? ja chyba jakas dziwna jestem:-D:szok: bo niby chce urodzic ale jak mi mowia ze moge w czwartek to jakos tak nie chce. Kurcze ciezko mi wyjasnic... zawsze wydawalo mi sie ze zaczne rodzic naturalnie a nie "sztucznie". Moze poprostu boje sie ze takie wywolywanie bardziej boli?! Sama nie wiem. Jeszcze jednak sie nie ciesze i nie nastawiam na ta date bo jak pojde w srode i okaze sie ze nie mam rozwarcia wiekszego o ten jeden centymetr to mnie nie wezmie jeszcze. W ogole to jakos tak boje sie ze bede tesknic za brzuchem, kurcze jeszcze go mam a juz tesknie:-D:-D:-D Wiem wiem walnieta jestem ale nie umiem wytlumaczyc dlatego tak dziwnie mysle!
 
Monia-to super ze juz Cie zabiora. Ja nawet sie nie pytalam, bo jakos w polu jestem, brzuch nawet nie opadl jeszcze. Tak sie tylko zastanawiam jak do 16-tego nie urodze to odczekac tydzien najwyzej i tez poprosze o wywolanie, chyba tak mozna?

Izka no cos ty. Tutaj napewno wezma cie wczesniej jesli nie urodzisz do terminu. Zobaczysz nawet nie bedziesz musiala pytac bo ja o nic nie pytalam tylko mi sama zaoferowala. Moge ci zagwarantowac ze jak pojdziesz na kontrole w tym tygodniu co masz termin to zaproponuja ci sami. Tu tak jest ze zadko czekaja do "po dacie" ze wzgledu na wysokie ryzyko tej kupki. A jesli chodzi o brzuch ze ci nie opadl itd to nic sie nie martw, ty tego nie zauwazysz zwlaszcza ze jestes niska. Nie kazda dziewczyna widzi ta zmiane. Ja zawsze mialam nisko brzuch i tez nie widze by byl nizej a glowka juz jest na samym dole. Poza tym ze mam rozwarcie na 1 cm to tez objawow brak. Zadnych skorczy czy boli. Czasem cos gdzies tam zakloje przez sekundke ale tego nawet nie licze. Poza tym brak u mnie jakiegos rozowego sluzu, czop mi nie wylecial ani nic wiec sama sie dziwie ze juz na mnie pora:szok::confused:
 
reklama
Dziewczyny nie przesadzajcie z tym ryzykiem rodzenia po terminie i nie nakręcajcie innych, bo ktoś może się nieźle wystraszyć i próbować wywołać poród wcześniej - a to jest o wiele bardziej niebezpieczne! To nieprawda że rodzenie po wyliczonym terminie oznacza zielone wody i niedotlenione dziecko -to może się zdarzyć również i przed terminem. A po terminie każda kobieta jest pod ścisłą kontrolą jeśli nie w szpitalu, to właśnie poprzez częste ktg i jeśli pojawia się jakiekolwiek zagrożenie to wówczas poród jest wywoływany, a nie na życzenie.
Poczytajcie lepiej o tym jak wiele powikłań może spotkać dzieci urodzone za wcześnie i wcale przekroczenie 37 tygodnia nie oznacza że każde dziecko jest już gotowe do wyjścia. :dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry