Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Kami - ja bym wybrała ten drugi, bo ja akurat nie jestem fanką różowego, ale czasami panowie też mają opory, żeby z takim wózeczkiem wyskoczyć samodzielnie :-)
Już sama nie wiem, właśnie ja myślę że ten siwy byłby praktyczniejszy, ale mój T mówi że ma być taki różowy bo ma być widać że to dziewczynka ... he he ;D
Taki dumny tatuś no ;D
Eh...im więcej kolorów do wyboru tym gorzej ;D
Ooo właśnie muszę mojego T dziś zapytać czy będzie tak spacerował z tym różowym wózkiem ;D
Że się tak na niego uparł ;D hi hi
Jakoś te standardowe kolory Mi się zbrzydły, wszędzie w koło pełno czerwonych wózków i w ogóle ... a zieloneeee ... fuuj ... już nie mogę patrzeć, ale jak się komu podoba
Zobaczę jak to wygląda na żywo, bo podobno ten siwy w rzeczywistości jest taki dużo ciemniejszy niż na zdjęciu, a ten różowy to był mój pierwszy typ, i tak jak mówisz zalgol jest taki wesoły no i takiiiii... hmmm odważny ;D
Ja bym rozowego nie kupila (chociaz ladnie sie prezentuje) bo albo bym chciala zatrzymac ten sam wozek dla drugiego dziecka w przyszlosci (a nie wiadomo jaka bedzie plec) albo ewentualnie sprzedac pozniej.. a mysle ze trudniej bedzie sprzedac rozowy, bo tylko mamy dziewczynek beda sie interesowac.
A co do bryki dla maleństwa, jestem potwornie zła na mojego D. miał kupić taki wózek jaki mu kazałam, bo był w okolicy producenta moich upatrzonych wózeczków.. a on KUPIŁ INNY!