reklama

Dieta naszych dzieci

Liiiviia no własnie a propo tej marchewki Mój mały też je dziennie cos z marchewka i już ma nosek cały pomarańczowy :dry: czy marchew dziennie może zaszkodzic ??? Chyba bede musiała troche ją ograniczyć
 
reklama
no wlasnie ponoc za duzo tez nie zdrowo i chyba jakos to podziele ze 3 razy w tyg bede podawac a w pozaostale dni same ziemniaczki z czyms dzis ugotowalam ziemniaczek rybka i brokuly a jutro moze z kurczaczkiem
 
Znalazłam odp na Wasze pytania:) :"...Spożycie zbyt dużej ilości marchewki (także w postaci soku) powoduje tzw. Żółtaczkę karotenową. Nie jest to groźne dla dziecka, ale niestety powoduje żółte zabarwienie skóry. Po prostu wątroba malucha nie nadąża z przerobieniem zawartego w marchewce karotenu. Taki typ żółtaczki można poznać po tym, że żółty odcień ma także skóra na dłoniach i stopach."
 
to moze by nie bylo nieporozumień o co mi chodziło z tym pomidorem,
bo obecna pomidory to hmm "nie są nasze" a faszerowane gazem by szybko dojrzewały, w słoiczkach to mimo wszytsko jakos tam jest to nadzorowane i sprawdzane. Zazdroszczę wszytskim tym , którzy mają dostęp do własnych zasobów warzywno owocowych . Ja nawet jak sezon przyjdzie będę skazana na kupowanie "tych ze sklepu" no ale to jeszcze trochę.
tak więc henrietta, tylko to miałam na myśli, a to że chlebek hmm oki jak uważasz, na pewno dla mojej "cycowej" to o wiele za wcześnie :)
 
My dzis pierwszy raz zjedlismy zupke z kawaleczkami :tak: a to przez czysty przypadek ;-) bo kupilam malemu jarzynki z szynką gerbera ( zazwyczaj jak daje cos nowego po raz pierwszy to biore ze sloiczka bo jakies to takie lagodniejsze a jak sie przyjmie dopiero ten skladnik sama gotuje ) i nawet nie wiedzialam ze tam sa kawalki ale malemu bardzo posmakowalo zjad caly taki duzy sloik i nawet te kawalki mu nie przeszkadzaly a mamlal je i mamlal :-);-)

Za to moja mama dzis z pracy wrocila "zbulwersowana" lenistwem rodzicow ;-) bo przyszlo nowe dziecko do zlobka 2,5 roku i nie umie jesc lyzeczka ani pic z kubka .... mama mu wszystko butla podaje lacznie z zupami :szok: no szok takie duze dziecko i nadal zupe ze smoczka i to juz nie pierwszy taki przypadek


A i dzieki za wstawke o marchewie tak wlasnie wiedzialam ze to nie za bardzo tak czesto takze basta !
 
Sucharki nie wiem ale chrupki kukurydziane jak najbardziej.My kupujemy paleczki kukurydziane sa wygodniejsze w trzymaniu i Michal pochlania jeden za drugim momentalnie ;-) a my je podajemy juz od lutego. Jedyne co mnie powstrzymuje to to ze pozniej wszystko jest oblepione ...:sorry2: cale raczki bluzeczka wszystko dookola lacznie z noskiem i oczkami bo przewaznie w czasie jedzenia musi sobie oczko podrapac ;-) a fatalnie to sie pozniej myje jak podeschnie takze konczymy w zlewie :-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
"a my je podajemy juz od lutego."
O jeny ale jestem w tyle!:-Dlece po chrupki!!:tak:

tak mnie to zaciekawiło bo byłam w przychodni i 7 miesięczny chłopczyk wsuwał jeden za drugim:-D
jego mama powiedzała ,że synek ząbkuje i tylko to go uspokaja!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry