Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Banan pozatym zapiera. A u nas na zaparcia strasznie trzeba uważać bo młody jest na 0-lac`u który też zapiera.
Też mi gościa obsypało ostatnio i nie wiem czy to po chrupku, dodatku zwykłego mleka modyfikowanego, czy po jakimś składniku zupy (cielęcina, sól).
Któraś z Was ma pomysł co może najbardziej uczulać z tych rzeczy?
Laila lubi banany bardzo-dziś hitem był mixowany z małym kawałkiem ananasa-wsio świeże ,owoce słoikowe raz dostała i pluła okropnie.
Szpinak robiony z ziemniakiem na parze ,zmixowany i skropiony cebionem obowiązkowo(wit.C zwiększa przyswajalność żelaza)-dzisiejszy obiadek
moja mała ostatnio troche grymasila z jedzeniem nie chcialo jej sie z lyzeczki jesc zjadla pol i koniec a za chwile sie cyca domagala bo sie nie najadla a wczoraj dostala swoje ulubione danie ryz z warzywami i indykiem dalam jej pol sloiczka i musialam szybko przygotowac drugie pol bo az krzyczala z niecierpliwosci i wsunela caly po obidku spacerek i cała szczesliwa
Ojczulek, moja mała ma atopowe zapalenie skóry. Z tych rzeczy które napisałeś uczula mleko i cielęcina. Tak jest bynajmniej w naszym przypadku. Alergikom tych rzeczy nie wolno jeść.
A banan Ali bardzo smakował. Niestety jako egzotyk jest dla nas rzeczą zakazaną. I tu się zgadza. Ma na niego silną alergię. Do tego stopnia, że w kupce pojawiła się krew. Ale my to my. Należymy do wyjątków. Jest mało rzeczy które możemy jeść.