reklama

Dobra KSIĄŻKA I FILM

reklama
Halo:D"80 dni żółtych" mi się podobało;p Chociaż pragnę książki o seksie, ale bardziej literackim językiem pisanej... kiedyś Wei Hui "Szanghajską kochankę" czytałam... to było coś. POLECAM
A z filmów ostatnio "Factory girl" o muzie Warhola, a muzycznie LAdytron gwałcę;p
:-)
 
strip, obił mi się o oczy taki tytuł "smak miodu" jakiejś egipskiej bodajże pisarki - ponoć na poziomie;) ale nie zgłębiłam jeszcze tematu:cool2:

ja grocholę teraz mam przy łóżku: "Houston mamy problem" - no i ... jak to Grochola;-):-)
a Emily Giffin - "pewnego dnia" - też niezłe:tak:
 
makuc a ja stanęłam jakoś na 50 stronie pierwszej cześci ale mam takiego lenia od zaczytania się. Jak w 3 miesiące masę książek to potem przez 2 miesiące nie mogę patrzeć na książkę. Jak mija to jak szalona po parę tygodniowo.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry