karolkaz
Fanka BB :)
Ewunia- to duża z Ciebie dziewczynka:-) ja jestem malutka - 160 cm ale przytyłam 9 kilo i w sumie już wszystko zrzuciłam ale chciałabym więcej. Pewnie poszłabym do siłowni ale jestem zmęczona- po pracy padam na twarz. Muszę sie jednak pozbierać się do kupy i iść pogimnastykować ciało.:-)


:-) ale juz to polubilam...ale przy tej wadze 69 mowili mi ze za chuda jestem..hehe... to teraz maja co chcieli, ale tak powaznie to juz trzeci dzien wytrwalam w postanowieniu skurczania zoladka, tylko pije+ jeden lekki posilek i czuje ze tego nie zmarnuje bo dawno nie udalo mi sie wytrzymac nawet jednego dnia...to dosc drastyczna zmiana nawykow zywieniowych, ale w moim przypadku skutkuje w 100% eliminuje pieczywo, slodycze, alkohol i gazowane napoje i wierze ze bedzie dobrze juz czuje sie lzejsza, zabieram sie za byle robote zeby tylko nie jesc ;-) wiec dzis padam na pyszczek...a Jacek jeszcze w pracy:-(
ale powiem ci ze wolalabym miec rostepy niz ten paskudny tluszcz, a jak mialam te 69 kilo to mi sie wydawalo ze jestem grubas a wzrostu mam 187cm(idealna waga dla mnie) , a teraz jak patrze na te zdjecia to dalabym wszystko zeby wygladac tak jak wtedy
a jesli to nie pomoze to operacja plastyczna niestety ktora jest bardzo droga
i to jest ostateczne wyjscie.
dlatego teraz jestem na diecie
A ja ani diety, ani ćwiczeń. Jestem już z dzidziem w nowym miejscu, w Tarnowie. I chyba ze stresu, zmian, moja waga leci w dół. Z przyzwyczajenia biorę do przymiarki w sklepach większe rzeczy, a tu niespodzianka - pasuje mniejszy. Bioderka trochę szersze niż przed porodem, dlatego odpadają spodnie sprzed ciąży.
na początku co miesiąc pogotowie, mocne lekarstwa i ból, przez który mdlałam. Narazie mam 6 dzień @ po ponad rocznej przerwie. Jakoś tak czuję się niepwenie - bez bólu, nie wiem, kiedy się skończy :-) Ale złośnik z tej okazji pozostał we mnie nadal 