cześć laseczki! zmartwiona jestem, bo chodziłam do pediatry do przychodni i cały czas powtarzałam, że Agata za mało przybiera, ona nie widziała problemu, kazała odstawić słoiczki (bo Agatka miała zaparcia)
nie dawało mi to spokoju i pojechalismy z małą prywatnie do lekarza - okazało się, że jest lek na zaparcia, syropek, mam go podawać 5x dziennie, bo to niebezpiecznie tak zostawić bez echa, no i jeszcze dowiedziałam się, że Agata jest za szczupła, za mało przybiera


Mam nadal powadać jej pierś i koniecznie wszelkie słoiczki za 6-7dni (jak unormuje się kupka)
od kilku dni Agatka bardzo niespokojnie spała w nocy, w dzień była marudna - okazało się, że męczy ją kolka, znowu podajemy debridat i jest lepiej
wkurzona jestem na lekarkę z przychodni, nieuk cholerny i na siebie, że jej wierzyłam
