reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

u nas caly dom kremowy...
jesli przedluza nam umowe bo mamy do wrzesnia to chyba sobie zarzadze malowanie w naszym pokoju ale nie wiem na jaki kolor
 
reklama
u nas też i żółty i zielony :-) chyba modne teraz te kolory są :-p

poprawił mi się lekko humor - kupiłam Agaci 2 bluzeczki i spodnie w Smyku na przecenach, wybrałam na 86cm, okazało się, że nogawki musiałabym podwinąć z 10cm:elvis:
nie wiem jak kupowąłam te spodnie - gapiłam się chyba tylko na rozmiar:rofl2:
 
Osinko-co sie martwisz-ani sie obejrzysz a Agatka bedzie miala te spodenki za male! Ja Jaskowi caly czas na wyrost kupuje-teraz zaczynam powoli kupowac rozmiar 98-chociaz Maly ma jeszcze niektore rzeczy dobre z rozmiaru 80-86.
A ja sie baaardzo ciesze bo w czwartek jedziemy na kilka dni do Sturowa ( Slowacja) -tyle ze pod namiot-nie weim jak Jasiek zareaguje-ale jestem dobrej mysli:-)
 
jak tylko wpadne do Kingi po aparat ( a może Kinga wpadnie do mnie odpocząc od remontu - z aparatem) to pokaze Wam nowy pokoik moich małych mężczyzn - jeszcze gdybym tylko okna wymieniła i meble byłabym szczęsliwa - ale meble powoi zacznę kompletować.

w sumie to jeszcze musże wywaliś tylko połowę za duzychrzeczy na dzieci gdzies na przechowanie i będę miała luzzzz
 
Osinko-co sie martwisz-ani sie obejrzysz a Agatka bedzie miala te spodenki za male! Ja Jaskowi caly czas na wyrost kupuje-teraz zaczynam powoli kupowac rozmiar 98-chociaz Maly ma jeszcze niektore rzeczy dobre z rozmiaru 80-86.
A ja sie baaardzo ciesze bo w czwartek jedziemy na kilka dni do Sturowa ( Slowacja) -tyle ze pod namiot-nie weim jak Jasiek zareaguje-ale jestem dobrej mysli:-)

wiem wiem, ale to spodenki raczej letnie, albo na ciepłą jesień
będę musiała czekać do wiosny ;-)
podwinęłam je 3x, ale są za luźne w pasie - mam nadzieję, że Agatka szybko nadrobi straty wagowe po chorobach (schudła 1,5kg:szok:)
 
u mnie juz lepiej :tak:
konczymy antybiotyk, ale juz buzia wraca do normy.
mam stresa troche tym egzaminem, ale sobie wmawiam ze to nie koniec swiata jak nie zdam :-p

dziewczyny ostroznie z tymi remontami :-)

moja tesciowa tak sie zagalopowala, jak nie bylo tescia ze pomalowala szafki w kuchni- bylo git, ale jak sie wziela za lazienke. to moja reakcja na ten widok to byl wybuch smeichem, bo sobei poleczki na rozowo zarowiasto pomalowala...
bo pan w sklepie powiedzial ze ladnei na drewnie bedzie wygladal ten kolor :sorry2::rofl2::crazy:
 
Osinka wycaluj Agtke , oj wy sie macie z tymi chorobskami miejmy nadzieje ze to juz koniec : choroby precz od Agatki


a co do kolorow to jestem tak w sumie premoncie kuchnia jest w kolorze bananowym,
pokoj duzy po fachowemu to jesien dyniowa - po mojemu wsickala pomarancza,
u julki blekitna chmurka - czyli blekitne niebo w letni dzien,
a u nas to jeszcze licho wie jaki kolor wymysle :-D:-D:-D
 
hehh to by sie tu moj pawel z wami poklocil, bo on zawsze mi mowi ze kobiety to wymyslaja jakies dziwne nazwy kolorow. nie ma poprostu zolty jasny, zolty ciemny, tylko piaskowy, bananowy, sloneczny, jak zoltko jajka itp.
ot, sobie wymysli. to faceci by chcieli jakies uproszczenia i skroty stosowac :-D:-)
 
reklama
Osinka wycaluj Agtke , oj wy sie macie z tymi chorobskami miejmy nadzieje ze to juz koniec : choroby precz od Agatki
/quote]

wycałuję ją viola jutro, bo już moja glisdeczka śpi :-)
martwią mnie te mocno powiększone migdały (przez nie Agata chrapie) i powiększone węzły chłonne na szyjce - to podobno reakcja na te wszystkie choróbska! :angry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry