Esia mam ciary jak napisałaś o tym podcinaniu. Mam nadzieję, że Małgosia dostała jakieś znieczulenie
i że czuje się dobrze:-) A z wodniakiem Piotrusia to ciężka decyzja
Ja słyszałam że jak nie wchłonie się do 2 latek to wtedy zabieg. Kurde, że też dzieciaczkom coś takiego musi się przytrafić


