reklama

kącik/pokój dla Maluszka :)

ja pokazałam męzowi gdzie co jest jakby mnie chwyciło szybciej a tak to też chciałabym sama,ale nikt nie zna dnia ani godziny!!!
U mnie wszystko naszykowane czeka-materacyk kocykiem przykryty,posciel w torbie-w szufladzie i poszewki w szafie...ubrać to chwila przecież no plus trzęsące się ręce meża to może dwie chwile:-)
:-d:-d:-d
 
reklama
Setana ja przygotowałam łóżeczko kilka dni temu i przykryłam wszystko narzutką. Mój mąż nawet nie wie co to jest ochraniacz na szczebelki:)))
 
ja kilka dni temu dałam wykład mężowi co jak należy przygotować.pościel ubierze,ale myślę,że pierwsze dni maluszek będzie spał na płasko bez podusi,mimo,że to specjalna taka i plaska ale ponoć zdrowiej i bezpieczniej..tak samo z kołderką.mam taka 100/135 więc sam by się w niej zaplątał szkrab mały..będę musiała tak delikatnie,na pół albo coś niżej...a do tego pewnie będzie ciepło,wiec zobaczymy czym będziemy nakrywać.może kocyk wystarczy...
 
My też już mamy rozłożone łóżeczko i wypraną i wyprasowaną pościel. Ale na razie nie zakładam jej, schowałam ją z powrotem do opakowania. Mam nadzieję, że moi poradzą sobie z założeniem jej:tak:
 
kat.j ja biorę rożek do szpitala, ale fotelik będzie w samochodzie. Nie wyobrażam sobie inaczej przewozić dziecka a na piechotę nie dojdę:)

Swoją drogą muszę się nauczyć przypinać fotelik bo w życiu tego nie robiłąm.
 
kat.j ja też biorę rożek do szpitala, ale obierać małą będę w foteliku. Podobno niektóre szpitale nie pozwalają zabierać maluchów w niczym innym jak fotelik, czytałam ze to taki wymóg bezpieczeństwa.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry