reklama

kącik/pokój dla Maluszka :)

reklama
ja rożek wezmę ale nie wiem czy z niego skorzystam....na pewno w aucie będzie w foteliku i myślę,że już Go w spzitalu w niego zapnę by nie wyginać się w aucie..zakryję z zewnątrz pieluszką flanelową by go nie podwiało...i jeszcze kocykiem wczesniej by było mu ciepło:)
 
ja rożek wezmę ale nie wiem czy z niego skorzystam....na pewno w aucie będzie w foteliku i myślę,że już Go w spzitalu w niego zapnę by nie wyginać się w aucie..zakryję z zewnątrz pieluszką flanelową by go nie podwiało...i jeszcze kocykiem wczesniej by było mu ciepło:)
Mam taki sam plan - fotelik od razu na oddział przy wypisie i do samochodu :)
 
Marta6nz
Moge zapytac po co zakrywa sie dzieci pieluszka (nieraz widziałam w wozku całkiem zasłoniete maluchy)?
Ja Ameli niczym buzki nie przykrywałam.

Co do fotelika to maz przywiezie jak bedzie nas odbierał,tam zapakuje to co ma przywiezc na wyjscie chociaz i tak wracamy taxi, mieszkamy w centrum, szpital niedaleko, a u nas non stop remonty wiec objazdow, korkow itp. pełno nie chce by sie M. denerwował i jeszcze cos zrobił.Do szpitala tez mu sie nie dam dostarczyc :-) jak bylam zwiedzac szpital to pielegniarka mowila ze wlasnie najwiecej wypadkow jest kolo nich jak mezowie jada z zonami do porodu :-)
A rozka nie biore bo wogole nie kupiłam, do szpitala zabieram kocyk.

Gdy z Amela wracalismy do domu, wiozła nas szwagierka i tak sie bała ze mała zawieje (był upalny dzien sierpnia), ze Mela potówek dostała.
 
Pokój Młodej coraz mniej przypominam graciarnie ale pewnych rzeczy na wierzchu się nie da uniknąć. :no: Znalazłam b. sensowną dziewczynę do pomocy i wreszcie mam wysprzątane - będzie mi też 3 x w tyg. przy dziecku pomagać - z ustalonej stawki za godzinę wynika, że z torbami pójdę :baffled: no ale jest polecona, podoba mi się no i wie, że jak Krysia będzie spała to i coś w domu zrobi.
Jako, że Młoda będzie najpierw spała ze mną w kołysce, to nie ma sensu skręcać łóżeczka, przewijak - mam nadzieję, że dotrze w poniedziałek wreszcie :wściekła/y: - postawię na komodę. Kołyski na razie też nie przestawiam, gdyż weranda przy mojej sypialni jest przysposobiona do malowania - pozbyłam się z niej części gratów, na te "niepozbywalne" nabyłam dwa duże plastikowe kosze z daleka wyglądające jak z brązowej wikliny.
W piątek organizuję imieninowy baby shower w knajpie ( w domu i bym siły nie miała no i nieustająco wszędzie te papiery :sorry2: ) - dałam listę prezentów - typu kosz na pieluchy ( wkłady mam ), łóżeczko - kojec oraz boombox - drobiazgów nie wymieniam.
Ciuszki poprane, poprasowane, namniejsze zapakowane do szpitala plus większe z rodzaju tych których nie mam najmniejszych. Przygotowane też rzeczy w rozmiarze 62.
Dziś poleciał do Stanów kolega który ma za zadanie literki przywieźć :-) Mam nadzieję, że misja mu się uda choć zasady zakupu mocno pokręcone.
A propos wieszaka - mam do oddania czerwony metalowy na kilka kołeczków - drucik wygięty w kształcie pieska. Mi zupełnie nie pasuje koncepcyjnie.
Myślę, że pokój będę dopieszczać, jak się Młoda urodzi. :happy2:
 
Jako ,że łóżeczko Gracji już "ubrane" to pochwalę się Wam :-)

Niestety to nie jest jej własny pokoik:( Łóżeczko będzie stało obok naszego łóżka a nie w tym miejscu gdzie fotkę pstryknęłąm :-)

100_8719.jpg100_8718.jpg100_8720.jpg
 
reklama
tusen dzięki:)

Nie chciałam różowego kompletu pościeli bo i tak mam różu i fioletu sporo w pokoju.Ta pościel ma w sobie troszkę różowych elementów ale są to delikatne drobiazgi:)no i w ogóle zachorowałam na nią od pierwszego wejrzenia przez to ,że jest tak delikatna.
100_8725.jpg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry