Madziara
Sierpniowa mama'07
A ja jestem przeciwna przebijaniu uszu tak małym dzieciom z zupełnie innych względów. Po prostu uważam, że każdy powinien decydować sam czy chce mieć dziurki czy nie a tak to nie daje się dziewczynkom możliwości wyboru. Moje dwie starsze córy miały przebijane uszy jak miały około 5 lat i tylko dlatego, ze same chciały, najmłodsza nie chce i ja jej nie zmuszam, zwłaszcza że z tego co widzę to starsze noszą bardzo rzadko kolczyki i mają często problemy z ropiejącymi dziurkami (a na początku nie miały).
ja radze poogladac sobie ludzi starszych ..trudno znalezc kogos z malymi uszami....bo roznica miedzy niemowlecymi a doroslymi uszami jest chyba kazdemu znana...

