• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kółko wzajemnej akceptacji - oby do celu

Ostatnio sobie odpuściłam i teraz mam za swoje 1 kg na plusie :wściekła/y: Ostatnio było 0,5 kg, teraz juz jest 1. 0,5 kg na tydzień. Może to niedużo i żadna tragedia, ale jak będę przybierać tyle tygodniowo to fajnie nie będzie :no:
Gaja przydałoby mi się trochę Twojej wytrwałości i silnej woli :tak:
 
reklama
Edysiek ty choć na tydzień 0,5 kg ja to potrafię tyle w 1 dzień przybrać:tak: Ale fakt faktem nie ma co sobie pobłażać tylko brać sie do pracy;-)

Ja właśnie skończyłam śniadanko 1/2 bułki ziarnistej i 2 malunie jajeczka na miękko:tak:
 
btw Kropeczko ! jedziecie z Bartusiem do Turcji, tak ? powiedz mi, zabierasz pewnie słoiczkowe żarcie, co ? to jakieś apartamenty czy hotel ? jak "widzisz" żywienie małego ?
Dorota, pewnie do Turcji trochę słoiczkowego zabiorę, bo nigdy nic nie wiadomo, ale jak znam mojego B. to na pewno będzie hotel i all inclusive. B. lubi dobry alkohol, i dlatego bankowo będzie ta wersja pobytu, a przed tym w biurze podróży postaram się ustalić, jakie menu serwuje hotel. (wiem, że często jest to jedzenie europejskie, a nie regionalne, więc warzywa i owoce będzie jadł tam serwowane, obiadek - zjada pół dużego słoiczka - dostanie gotowy). Będziemy tam max. 10 dni, więc mam nadzieję, że nadbagażu nie zapłacę.
A! co do Twojego pobytu nad morzem... od 17 do 31 sierpnia jestem w Dźwirzynie, już sprawdziłam, to 36 km od Ciebie :) może jakieś spotkanko???
p.s. nad morzem mam wykupione wyżywienie (to jest jakiś ośrodek wypoczynkowo-rehabilitacyjny, polecony przez znajomych, jedzenie podobno dobre) więc tam będzie łatwiej, bo słoiczki kupię na miejscu jeśli będzie taka potrzeba. Bartuś zupy jada "nasze", na śniadanie codziennie owsianka na wodzie + jogurt (to będę musiała mu zastąpić kaszką mleczną) na drugie śniadanie owoce, obiad zupka pewnie ze stołówki, drugie danie ze słoiczka, potem dostaje już tylko kolację ok. 17.30 (kaszka mleczna lub serek homogenizowany lub kanapeczka) bo zauważyłam, że im wcześniej je, tym lepiej śpi, więc podwieczorek wyeliminowałam, bo po południu było za dużo tych posiłków. Jeśli długo po kolacji nie śpi (np. do 20.30 jak wczoraj, bo spał długo po południu) to dostaje do rączki biszkopcik po kolacji lub chrupkę lub suchego wafelka.
Dzięki za pomysł z kubkiem 360, zajarzył w pierwszym dniu, ciągnie jak szalony :-D
 
Gaja ja jestem na diecie niskowęglowodanowej - ale zdarzają mi się ostatnio dni kryzysowe gdzie podjem coś słodkiego ale od marca schudłam ok 5 kg i trzymam się tego dalej - mam nadzieję,że jak dostanę tabletki na tarczycę i cukier to ładnie waga zejdzie w dół bo raczej to jest przyczyną mojej wagi ...
 
Witam się i ja po tych kilku dniach nieobecności.
Wyprawilam męża w delegację i mam spokój :-) pewnie ze dwa tygodnie.
Zabierałam się z napisaniem od poniedziałku ale co zacznę to mały jak na złośc a to wchodzi na stół a to na parapet itd.
ale od dzisiaj wracam na dobre i raczej postaram się nie robic przerw hihi :-) bo potem ciężko się wdrozyć:-).
Moja dieta no coż troszkę nagięta:wściekła/y::baffled: albo raczej bardzo troszke ale już od poniedzialku trzymam się ostro hihi.


Edysiek ja też wczoraj zrobiłam zupę fasolową witaj w klubie :-) Ciekawe jaką zrobię dzisiaj:confused: Brak mi już pomysłów a mój mały to raczej zupowy. A zdjęcia fajne widać że córcia zadowolona.

Kropeczko odnośnie Twojego postu nie jest tajemnicą co mój robi heh wszystko w budowlance oprócz kładzenia płytek, ale do tego ma takiego znajomego i bierze go jako podwykonawcę. powiem Ci że jakoś trzymam się tego twojego jadłospisu czasem coś zmienię ale naprawdę czuję się po nim najedzona:-). A powiedz co myslisz o czereśniach można czy raczej nie bardzo bo za truskawkami nie przepadam a czereśnie lubię:tak:.

Butterfly fajne te sandałki własnie te pierwsze myslałam nad kupnem podobnych tylko mam już klapki na koturnie i wolała bym coś niższego:-). Ja też po poronieniu robiłam badania własnie pod kątem tarczycy i wyszło mi że mam w normie ale nie wiedziałam że to trzeba w konkretnym dniu cyklu chyba zrobić, poza tym mój lekarz kazał mi też cukier zrobić nieiwem czemu no i oczywiście toksoplazmoza i cytomegalię ale wyszło wszystko spoko, więc dalej nnie znamy przyczyny ale lekarz twierdzi że zdarza się:crazy: takie ich gadanie.

Gaja to Cię nieźle Maksik budzi, ale pewnie i chodzi Ci wcześnie spać. Mój wstaje o 7 czasem 7:30 ale zasypia o 21 punkt hihi nieiwiem chyba jakis taki zegar ma w sobie. Wolałam jak chodził o 20 bo ja i tak wstaję o 6 bo starszy do szkoły ma na 7:10 i już nie chce mi się kłaść. A powiedz mi jaki kupujesz chleb? nie może być pomieszana mąka pszenna z zytnią czy jak :confused: bo jak czytam sklady na tych ciemnych to jak narazie wszystkie byly pomieszane albo jak możesz to napisz mi jaki Ty kupujesz ten chlebek.

Mateuszkowa jak tam mąż ? Widzę że już wyzdrowiał hihi skoro "oddał":-) Ci się. A co do żywienia my jak wyjeżdżalismy z małym w tamtym roku to też zabierałam słoiki albo kupowłam na miejscu a jak nie chciał to na szczęście zjadał kaszkę tzn. nie tylko bo oczywiście owocki serki jakieś.


A właśnie jak J wróci to na 100% kupuję sobie rower i będę jeździć i fotelik dla małego i jazda w drogę bo w samochodzie to tylko się zastałam bo już prawie wszędzie się nim poruszam a dupa rośnie:wściekła/y:. kupowala może któras z Was taki fotelik dla dziiecka na rower, chodzi mi o taki na bagażnik bo widzialam jeszcze takie na kierownicę ale przy moim małym adhd to bysmy chyba z a daleko nie dojechali:-D


A alusia dalej milczy :confused:
 
Ostatnia edycja:
Editek witam Cię z powrotem :-) no ja musiałam bo miałam podejrzenie cukrzycy ... ale nibyć jej nie mam - ale muszę brać tabletki na cukier bo mam insulinoopornośc ( insulina 10xrazy większa niż norma :szok: ) tzn brałam tabletki bo ta tutaj nawiedzona kazała mi wszystko odstawić :szok:
 
Editek Maks chodzi spać 21-22 także nie jest to proporcjonalne do godzin wstawania:baffled:

Co do chleba to ja w Netto kupuję taki razowy w paczce, normalny bochenek pokrojony ale nie pamiętam nazwy. Za to ostatnio oglądałam te chlebki co są paczkowane i pokrojone w takie duże skibki prostokątne - masakra, jakies konserwanty tam wpakowane - odłożyłam na półkę, cena prawie 5 zł za 5 skibek a samo świństwo:baffled:
 
Gaja ale u mnie nie ma netto to mam rozumiec że powienien miec jeden rodzaj mąki w składzie tak?
Butterfly no to widzisz mi własnie cukie nie wyszedł, ale co najlepsze jak zasżłam w ciąże po poronieniu to znowu miałam zatrucie ciązowe i cesarka miesiąc wzesniej chociaż ciąża była w porządku ale byłam meggga spuchnieta na szczęście mam to już za sobą. Najważniejsze to znaleźć dobrego lekarza.
 
Editek w piątek jadę do porządnego - wczoraj dzwoniła do mnie potwierdzić wizytę :tak: cieszę się i boje jednocześnie,że coś jest nie tak - KUKU we łbie no ale nie miałam zabiegu więc raczej samo się oczyściło wszystko bo już nie krwawię ani nic mi innego nie jest a tak to zapewne wylądowałabym dawno w szpitalu :)
 
reklama
Editek tak najlepszy jest z mąki razowej albo żytniej ale preferuję razową, bo przeważnie mieszają z pszenną a to przecież tak jakbyś w połowie białe pieczywo jadła:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry