reklama

Kółko wzajemnej akceptacji - oby do celu

Witam :-)
Wczoraj u nas cały dzień padało i śniegu jest sporo.
Wieczorem pojechaliśmy do znajomych. Mój mąż się poświęcił i prowadził. A my z kumpelą wypiłyśmy sobie winko i pogadałyśmy. Dawno u niej nie byłam i potrzebowałam tego. Tylko dzisiaj głowa ciężka :eek:

Jolek krzaczkami zajmuję się teściowa, pełno ich u nas :-)
Gaja ja się cieszę ze zmiany czasu, bo nie musiałam szybko wstawać, a dzisiaj jakoś ciężko ;-) i teraz mam 1 zmianę, to jakoś łatwiej się rano będzie wstawać. Tylko szkoda, że szybko będzie ciemno.

Jolita to masz uparciucha :sorry:
Ja też myślę, że ten śnieg to chwilowy. Dlatego trzeba się nim nacieszyć :-)

Editek to jak u Was też pada, to trzeba korzystać i bałwana lepić :tak:
 
reklama
Hejka.

Edyśku to teściowa ma rękę do krzaczków, ślicznie to wygląda.
Głowa ciężka :-D udanej niedzieli życzę:)

Jolit a Ty chyba nie możesz wina co??? Znajomi wpadli na kawkę:) Fajni ludzie, pomogli mi dużo jak byłam w ciąży a M robotę stracił:( Bardzo dobrzy ludzie nie mogą mieć niestety dzieci a teraz starają się o adopcję:) Super. Dwie dziewczynki mają zamiar adoptować. Iguś będzie miał nową koleżankę:)

Gaja
to kiepsko z tymi inhalacjami :( Więcej pomysłów u mnie brak.

Editku palczatek jeszcze nie nosiliśmy więc ciężko mi odpowiedzieć na Twoje pytanie.

U nas dziś trochę słońca i trochę deszczu. Mam nadzieję,że uda nam się trochę wyjść i przewietrzyć.

A Mateuszkowa widzę zabalowała wczoraj :-p
 
hej kochane
wczoraj niby ok, ale na pusty żołądek zjadłam zupę - bogracz ( ostra zupka ) i umierałam i umieram do tej pory, teściowa się przejęła, a ja zginałam się w pół :/ trzustka mi wysiada chyba..
przez to mało zjadłam :wściekła/y: pić też nie piłam bo prowadziłam samochód, dzieci się wybawily i tyle..
dziś mega śniegu, trzeba kupić buty bo też mamy tylko jesienne trzewiki :/
a w h&m udało mi się kupić czapkę i rękawiczki wiec chociaż tyle..
przemeblowaliśmy pokój, cześc wyniesiona do suszarni i jest lepiej
pokłocilam się z P, zdjęłam se obrączke nawet :-D i jestem naburmuszona, on mi śniadanie z kawa do łóżka przyniósł, ale ja się nie dam :>



Jola, oj wspołczuje mordęgi z Mają z tym zdjęciem :/ zawsze tak jest, na przekór... u nas jest + 2 i sypie, ale śnieg mokry bleee..
Jolek fajnie mieć takich przyjaciół,zazdroszcze..
Edysiek nieźle Was zasypało :szok::szok: no i fajnie, że spotkanko udane ;D
Gaja a może jakby Maks sam włączył inhalator i sam założył maske? albo Ty załóż albo Ola? niech zobaczy, że to nc strasznego ..

uciekam bo brzuch nawala ( pod żolądkiem, to co jest ?????? )
 
Dorota ja pisałam, że Miłosz robi i on widzi, i sam mu podaje inhalator i przykłada do buzi ale sobie nie daje i tyle:dry:

A my poszliśmy, tzn ja z Maksem i Olką na 2 godziny do sali zabaw, wybawili sie teraz Maks usypia:tak: A mój T. jak zwykle w domu przed kompem z Miłoszem:no:
 
Mateuszkowa zachłanne nasienie. W domu nie jadłaś chciałaś na jedzeniu zaoszczędzić to Cię teściówka załatwiła :-p:-p:-p A tak serio to zdrówka. Współczuję boleści.

Gaja ale chociaż trochę lepiej z małym??? To tatuś ładnie się dzieckiem zajmuje ;-)

Kiepsko się dziś czuję. Cały dzień śpiąca z zawrotami głowy...nie wiem czy to ciśnienie czy co to:(
 
Nie spie od 5:30 bo tak kurde sobie budzik nastawilam... nie mialam zmienionej godziny w tel. ale to powinnam nastawic wtedy na 8:30 i obudzilby mnie tak jak chcialam czyli 7:30.........a ja nastawilam na 6:30 ,eh mniejsza z tym :-D namieszalam Wam tu od samego rana,ze chyba nic nie wiecie.

Jolek no nie powinnam pic tego winka :sorry2: ale bylo mi tak masakrycznie zimno a ono tak cudownie grzalo :sorry2:

Wiecie ja nie umiem nic z rana napisac bo zaraz mi mloda mranczy,w ogole jest rozregulowana ta zmiana czasu,wczoraj caly dzien wyla o wszystko ,dzisiaj juz znowu zaczyna :/

Zajrze pozniej.
 
witam,
my wszyscy od 6 na nogach, fajnie bo nie muszę na siłe budzić tylko sami wstali:tak:
Maks dalej kaszle, inhalacje nic nie dadzą bo jeśli robię 1 x dziennie zamiast 5 to jest różnica:baffled: Chyba przejdę się do pediatry i spytam czy cos innego doustnego może dac zamiast inhalacji:sorry2:

Generalnie za oknem mam słonko i -4 stopnie więc dzis wedrują w zimowym odzieniu do szkoły i przedszkola:tak:

To tatuś ładnie się dzieckiem zajmuje
wink2.gif
No naprawdę cały swój czas mu poświęca;-) Już mu wczoraj powiedziałam, że mi bardzo pomaga ............... w tym abym miała co robić w domu:-p
 
reklama
Hejka:-)
U nas juz sniegu nie ma ale zimnica jak wszędzie. Bylismy wczoraj kupić malemu buty zimowe bo ma tylko jesienne i adidasy.
Potem do dziadków i jakos niedziela zleciała heh ja poszłam spac o 20 bo byłam taka padnięta po sobocie że maskra;-) ale tak to jest jak się siedzi długo z koleżanką mój poszedł do nich a ona do mnie bo mały spał już i żesmy sobie nieźle porządziły hihihi tzn. wszystko w granicach rozsadku ;-)a potem rano zdychaj człowieku:-D.
Ale dzisiaj po 12 godzinach spania normalnie jestem jak nowonarodzona częśc roboty już zrobiona i o dziwo mały sam się przestawił jak wstawał 6:30 tak dzisiaj tez wstał ale to tak jakby godzinę dłużej spał hehe.

Jolit no to nie pospałas dzisiaj hehe a Maja do przedszkola nie idzie?

Gaja moje też już w zimowych chodzą tylko starszemu jeszcze buty, ale kurde on nie chce takich typowo zimowych tylko takie bardziej trekingowe do kostki:dry: bo wczoraj mi stwierdzil że takie na rzepy to są dla dzieci:-D:baffled: dorosły się znalazł hehe

Jolek co ci mąz dobrego ugotował?

Dorota i jak tam dzisiaj się czujesz?

Edysiek ale u nas mało tego sniegu hehe a widzę że i ty mialaś ciężką głowę:sorry2::-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry