reklama

Kto po in vitro?

reklama
Hey dziewczyny. Wieki mnie tu nie było. Przepraszam że nagle zniknęłam ale na czas oczekiwania na transfer musiałam się wyłączyć żeby psychicznie się ogarnąć. Nie nadrobię Was ale gratuluję wszystkim którym się udało i trzymam kciuki za resztę. Ja jestem 2dpt... sama nie wiem już co czuję. Wczoraj byłam szczęśliwa dziś płakać mi się chce bo zobaczyłam brązowe plamienie takie pomieszane z grudkami jakby tego żelu luteiny. Wzięłam l4 bo w pracy bym oszalała.
Dobrze że się odezwałaś bo martiłyśmy suę bardzo o Ciebie. Kto Ci robił transfer?? Plamieniem masz może od luteiny może Cię podrażniać. Jaki masz zestaw leków?
 
Oporne jak nigdy! Spoko już mi lepiej... Ja się nie poddaje.. Gorzej mój M nic z tego nie rozumie muszę mu tłumaczyć z polskiego na nasze i ciągle się dziwi czemu coś jest nie tak.... Faceci....
A Ty jak się trzymasz? Nic Cię nie boli ?
Czuje sie ok, jakbym miala normalna @ ... kurde jak przez pol zycia nie chcialysmy @ to przychodzila, jak teraz trzeba to nieraz nie ma albo sie spoznia jak trzeba zeby przyszla szybko. I tak samo jak czlowiek chcial bete do nieba to teraz sie modli zeby jak najszybciej spadla, co za ironia losu...
 
Czuje sie ok, jakbym miala normalna @ ... kurde jak przez pol zycia nie chcialysmy @ to przychodzila, jak teraz trzeba to nieraz nie ma albo sie spoznia jak trzeba zeby przyszla szybko. I tak samo jak czlowiek chcial bete do nieba to teraz sie modli zeby jak najszybciej spadla, co za ironia losu...
tak życie jest przewrotne....pamiętam te czasy jak panikowałam czy nie jestem w ciąży bo @ się spóźnia...a potem jak wyłam bo przyszła....Asia Ty jesteś bardzo silna i masz oparcie w drugiej połówce, widziałam, że jeszcze 3 blastusie na Ciebie czekają, jesteś zmotywowana masz plan działania, wkrótce się uda...innym to przychodzi łatwiej innym trudniej....
 
Czuje sie ok, jakbym miala normalna @ ... kurde jak przez pol zycia nie chcialysmy @ to przychodzila, jak teraz trzeba to nieraz nie ma albo sie spoznia jak trzeba zeby przyszla szybko. I tak samo jak czlowiek chcial bete do nieba to teraz sie modli zeby jak najszybciej spadla, co za ironia losu...
Tak strasznie przewrotne to życie... ale musimy walczyć. Ja też zaczynam się strasznie denerwować... boje się jak wyjdą badania M i czy uda nam się osiągnąć blastki tym razem, jak tylko dr się na to zgodzi...
 
tak życie jest przewrotne....pamiętam te czasy jak panikowałam czy nie jestem w ciąży bo @ się spóźnia...a potem jak wyłam bo przyszła....Asia Ty jesteś bardzo silna i masz oparcie w drugiej połówce, widziałam, że jeszcze 3 blastusie na Ciebie czekają, jesteś zmotywowana masz plan działania, wkrótce się uda...innym to przychodzi łatwiej innym trudniej....
ja to wszystko kochana wiem, ale jak sobie tak pogadam/popiszę to mi lżej :) więc dopóki jestem na l4 to będziecie mieć przewalone :D tylko tego kolejnego odejścia to się już boję bardziej niż ognia... mam nadzieje, że ta trauma minie szybko...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry