hope322
Fanka BB :)
W Danii to samo. Ja kupuje tylko leki, ktore sa tez czesciowo refundowane. Place doslownie grosze w porownaniu co Wy wydajecie.To samo jest w Belgii
.kraj refonduje
Napisane na E6653 w aplikacji Forum BabyBoom
Nienawidze pis!!
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
W Danii to samo. Ja kupuje tylko leki, ktore sa tez czesciowo refundowane. Place doslownie grosze w porownaniu co Wy wydajecie.To samo jest w Belgii
.kraj refonduje
Napisane na E6653 w aplikacji Forum BabyBoom
Mój zabieg trwał ze 35/40 min. Miałam wyciętego polipa i scratching endometrium. W znieczuleniu ogólnym. Później około 1,5-2 tygodnie plamilam, ale prawie nic nie boli.Dziewczyny wynik DHEAS ok!Nie muszę podrasowywać jajec a co za tym idzie nie bedzie 2 miesiecznej przerwy
Teraz w piątek mam zrobić glukozę i prolaktynę powtórzyć i jeszcze w tym cyklu ( dziś jest 14 dc) histeroskopia i od nastepnego cyklu stymulacjaTak się cieszę na brak przerwy! Powiedźcie mi coś wiecej o histeroskopii pliiis. Któraś robiła w NOvum może??
Na samym początku tego samego się bałam. Najpierw musiałam pogodzić się z faktem, ze jednak ten problem nas dotyczy, ze muszę wybrać pomiędzy bólem, porażka, rozczarowaniem albo jego brakiem, a chęcią posiadania dzieci. Długo rozmawialiśmy z mężem i cały czas słyszę, ze to kolejny etap do przejścia na naszej drodze i przejdziemy to razem. Teraz zdarzają się takie myśli ale staram się o tym nie myśleć, ponieważ pragnę z całych sil zostać mamaNo właśnie najbardziej mnie przerażają "psychiczne koszty" in vitro...
Ja już przy iui myślałam że "zwarjuje"- najpierw owu po stronie niedrożnej,potem po dobrej ale ciągle był stres czy urosną właśnie po tej. Potem stres czy uda się złapać odpowiedni moment,czy M dostanie wolne,czy uda mu się oddać nasienie i jakie będzie...czy przypadkiem nie odwołają iui...
Sama procedura to "lajtowa" była...
Tak samo przed ivf nie przeraża mnie że zastrzyki,leki,narkoza (no dobra,tu mam cykora) ale że się nie uda- że nie wyprodukuje jajeczek,albo będą kiepskie
Że u M nasienie się okaże złe,że nic się nie zapłodni,że nie dojdzie do transferu...
No i ostatnie-nawet jak wszystkie etapy pójdą ok to i tak się nie uda...
Tego najbardziej się boję...
Napisane na LG-H815 w aplikacji Forum BabyBoom
Ja idę ta metoda i mam refundowanewitam, dziewczyny mam do Was pytanie, czy przystępując do ivf/icsi mam możliwość uzyskania refundacji leków? czy w ogóle jeszcze są refundowane? myślimy nad tym i zastanawiamy jakie to są koszty - koszty leków przed, w trakcie i po, bo koszy in vitro na stronach klinik są dostępne. z góry dziękuję za odp.
Dzisiaj masz 5dpt to moze jeszcze nie byc widac. Ale testu nie wyrzucaj, tak jak ja wczoraj. Az boje sie zaczac cieszyc. Zobacze jak wyjdzie jutro z innej firmy.Ja dziś tez zrobiłam.... i czekam na 3 h [emoji58]
"Będziesz szczęśliwa"-powiedziało Życie "...ale najpierw nauczę Cię być silną"
Boziu to i tyle ty chcesz robic sikance razy?Dzisiaj masz 5dpt to moze jeszcze nie byc widac. Ale testu nie wyrzucaj, tak jak ja wczoraj. Az boje sie zaczac cieszyc. Zobacze jak wyjdzie jutro z innej firmy.