Wow az taki???ja to chyba po wizycie u Lewego tyle na nia czekalam i tyle info wyniosłam od niego ze w nocy mi sie wszystko w bani tak kotłowało..
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Wow az taki???ja to chyba po wizycie u Lewego tyle na nia czekalam i tyle info wyniosłam od niego ze w nocy mi sie wszystko w bani tak kotłowało..
Pójdę jak sie skończą opcje... a narazie to sobie po tej małe becie piwo wypiłam hahahahano ponoc guru. On sie zajmuje tylko ciezkimi przypadkami. I daje radę. Powiem Ci czy i u mnie dałna razie dał dobry plan.
![]()
Witajwitam, dziewczyny mam do Was pytanie, czy przystępując do ivf/icsi mam możliwość uzyskania refundacji leków? czy w ogóle jeszcze są refundowane? myślimy nad tym i zastanawiamy jakie to są koszty - koszty leków przed, w trakcie i po, bo koszy in vitro na stronach klinik są dostępne. z góry dziękuję za odp.
I kochana bedziesz!!!przede wszystkim kazał zbadac to co nigdy nie zostało zbadane a powinnam. Mój wiek 38 lat i niezbadliminp. jakosci jajec. do tego na usg zobaczylprawdopodobnepoczatki endometrium. Złe protokoły miałam i złe dawki stymulacji wczesniej. Zła decyzja np. braku transferu przy2 pecherzykach boja wiecej moge niemiec bo amh 0,29.
plan taki ze badania teraz i histero i od razu stymulacja metoda imsi i powiedzial ze zrobi wszystko zebym w grudniu byla w ciazy![]()
Dzoasiu a co u Ciebie?Witajtak, leki do stymulacji sa jeszcze refundowane - 3 stymulacje. Koszty procedury wg cennika kliniki. Potem dochodza koszty lekow po punkcji/transferze + ewentualne dodatkowe opcje jak np.embrioblue, AH, scratching endometrium, inna metoda zapladniania, np imsi - wszystko w zaleznosci od przypadku i zalecen lekarza. U mnie leki do stymulacji wyniosly ok 200zl z refundacja, ale to jest chyba jedna z najtanszych opcji (cena moze siegac kilkuset zl, w zaleznosci jakim lekiem bedziesz stymulowana), do tego dochodza koszty procedury wg indywidualnych cennikow klinik, do tego te dodatkowe opcje, o ktorych pisalam i potem leki po transferze - i tu trzeba liczyc od 1000 do 2000zl miesiecznie przez kilka/kilkanascie pierwszych tygodni ciazy. Tyle jesli chodzi o pierwsze podejscie. Jesli sie nie powiedzie to lekarz moze zlecic dodatkowe badania, leki lub np wizyty u innych specjalistow jak np. immunolog... zalezy co moglo by byc ewentualna przyczyna niepowodzenia. I tu nie strasze a jedynie przedstawiam mozliwosci "wyjscia" z sytuacji. Zalezy jaki macie problem i co jeszcze moze Wam sie przydarzyc po drodze. Jesli problemy sa niewielkie to bardzo czesto udaje sie za pierwszym razem, ale jezeli problemy okaza sie wieksze to trzeba niestety liczyc sie z lacznymi kosztami kilkudziesieciu tys zl...
Dziekuje dobrzeDzoasiu a co u Ciebie?
Mi pomogly ale razem z probiotykiem i dzialalam od razu.clotrimazolum globulki czy pomogą w grzybica pochwy ?
Kochana dobrze rozumiem, ze jestes jego pacjentką w novum tylko gdzie indziej u niego robiłas histero??
Ja nie mialam narkozy przy punkcji. Morfinka byla podanaNo właśnie najbardziej mnie przerażają "psychiczne koszty" in vitro...
Ja już przy iui myślałam że "zwarjuje"- najpierw owu po stronie niedrożnej,potem po dobrej ale ciągle był stres czy urosną właśnie po tej. Potem stres czy uda się złapać odpowiedni moment,czy M dostanie wolne,czy uda mu się oddać nasienie i jakie będzie...czy przypadkiem nie odwołają iui...
Sama procedura to "lajtowa" była...
Tak samo przed ivf nie przeraża mnie że zastrzyki,leki,narkoza (no dobra,tu mam cykora) ale że się nie uda- że nie wyprodukuje jajeczek,albo będą kiepskie
Że u M nasienie się okaże złe,że nic się nie zapłodni,że nie dojdzie do transferu...
No i ostatnie-nawet jak wszystkie etapy pójdą ok to i tak się nie uda...
Tego najbardziej się boję...
Napisane na LG-H815 w aplikacji Forum BabyBoom