reklama

Kto po in vitro?

No dobra, dostałam @
Zaczyna się niezle rozkręcać, wiec ze spokojnym sumieniem mogę wziąć pierwszy zastrzyk.
Pytanie, lepiej rano ? Po południu? Na noc ?
Codziennie o tej samej porze z zegarkiem w ręku?
Narazie jestem na etapie patrzenia na te strzykawki 😂😂😂
 
reklama
No dobra, dostałam @
Zaczyna się niezle rozkręcać, wiec ze spokojnym sumieniem mogę wziąć pierwszy zastrzyk.
Pytanie, lepiej rano ? Po południu? Na noc ?
Codziennie o tej samej porze z zegarkiem w ręku?
Narazie jestem na etapie patrzenia na te strzykawki 😂😂😂
A jaki to zastrzyk? Zobacz w ulotce czy są zalecenia co do pory dnia. Jeśli nie to ja bym na noc brała.
 
Tak szybko się nie tyje, jeśli w ogóle. Ja już bity rok mam co chwilę stymulacje, wczoraj zaczęłam trzecią czy czwarta z rzędu, już nawet nie wiem i nadal wchodzę we wszystkie ciuchy ;)
Okej.
Jestem cała zestresowana. Mam nadzieje, ze będę się dobrze czuła i nie przytyje od razu, bo się w piątek w sukienkę nie zmieszczę. A jest uszyta na milimetry [emoji23][emoji23][emoji23]
 
Tak szybko się nie tyje, jeśli w ogóle. Ja już bity rok mam co chwilę stymulacje, wczoraj zaczęłam trzecią czy czwarta z rzędu, już nawet nie wiem i nadal wchodzę we wszystkie ciuchy ;)
Tyle się nasłuchałam o tym ze się puchnie itp … później, po piątku to mogę grubiec :)
Zrobił mi mąż pierwszy zastrzyk. Teraz mnie swędzi to miejsce.

I chyba jednak nie będę sama robić zastrzyków. Ta igła mnie przeraziła.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry