reklama

Kto po in vitro?

Jo.M ja pisałam wczoraj normy:) Kurcze, ciekawe co lekarz powie na to. Kiedy masz wizytę?
ja dhea szukam też w necie, ale rzeczywiście jest problem i nie ma :( zajdę po weekendzie do jednej zaufanej apteki i może uda im się sprowadzić.
Agulla, dalej trzymam kciuki za betę:)
Migotka ładny przyrost, gratuluję:)
dulano, też uważam, że 6 dni na odmrożenie zarodków to niemożliwe. W ciągu tego czasu przecież bardzo dużo może się wydarzyć.
 
reklama
Anulla28 - No widzisz skleroza nie boli. Dzięki. Ja mam wizytę w klinice 12.08 a u immunologa 27.08 ale chyba przyspieszę jak będę miała resztę badań tzn wyników.
Mam nadzieję że ta mała różnica 0,07 w wyniku nie będzie aż taka straszna ale znając moje szczęście to na pewno stymulacja się przesunie.
To DHEA eljot zamawiałam w aptece Gemini chyba z Poznania. Za 2 opakowania z przesyłką za pobraniem płaciłam 112 zł
 
już w gemini nie ma:) też wcześniej widziałam i głupia nie zamówiłam:)
Zależy jak lekarz podejdzie do wyniku. Mam nadzieję, że się uda i mimo wszystko podejdziesz do punkcji. Ale do transferu to może lepiej zaczekać, bo w sumie jest to groźne dla dziecka, więc może lepiej przesunąć. Lekarz będzie wiedział, czy to ma wielkie znaczenie taki wynik:)
 
Migotka super, gratuluję :-D

Agulla czekam z niecierpliwoscią na wynik

Anuszka nie pomogę niestety

Zapomniałam jeszcze powiedziec ze we wtorek robiłam tsh i ft4 i tsh wyszło mi 1,36 a ft4 15. Jest lepiej niż w kwietniu chociaż ft4 wolno rosnie (ostatnio było 14,5). Moja gin juz zapowiedziała, że potem zwiekszy mi dawke euthyroxu do 50 po transferze (teraz biorę 37,5 w tyg a w weekendy 50). Ciesze się, z tych wyników.
 
Anulla28 - No zobaczymy co powie i dr w klinice i immunolog. Kurcze tyle czasu brałam antybiotyki i dalej do końca wirus nie zwalczony moim zdaniem. Jak się człowiek nie obróci to dupa z tyłu :wściekła/y:. Mam nadzieję że jeszcze gdzieś znajdziesz to DHEA . No masakra jakaś żeby nigdzie tego nie było. Dobrze że mam 2 opakowania
 
reklama
Cześć dziewczyny.
Jestem nowa jeśli chodzi o udzielanie się na forum,ale czytam Was od jakiegoś czasu. Opisze w skrócie moja historie.
Staramy się o 3,5 roku. Mnóstwo badań,przyczyna niepowodzeń nie znana. Jedno IUI-nieudane,ponieważ mieszkamy za granicą nie mamy czasu żeby często do Polski latać dlatego po pierwszym IUI zdecydowaliśmy się podejść do in vitro.
Pierwsza próba w styczniu(Invimed) podano 2 zarodki 2 dniowe-nieudana.
Druga w kwietniu crotransfer 1 zarodka 3 dniowego-nieudana.
Trzecia próba 02.08.14 critransfer blastusi 3BA-czekam na bete(badanie 11.08)
Strasznie się denerwuje wynikiem i tak sobie myśle,że ten moment jest najgorszy.
Wszystkim dziewczynom z wysoką betą gratuluje:)
A reszcie życzę dużo sił do dalszej walki. Na pewno wszystkim nam się uda,tylko niektóre muszą dłużej na to szczęście poczekać
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry