Jestem w identycznej sytuacji co twoja znajoma, wystarczy tylko książeczka z nr. ubezpieczenia. Byłam w szpitalu już trzy razy w ciąży i jak mnie przyjmowali nie potrzebne były żadne dodatkowe zaświadczenia.Zadzwoniła do mnie znajoma, która będzie rodzić w maju. Ma pytanie, na ktore nie potrafie jej odpowiedziec. Moze któras z Was jest zorientowana w przepisach. Otóż jej mąż ma własną działalność, natomiast ona jest bezrobotna, ale podpięta pod jego ubezpieczenie. I zastanawia sie czy bedzie potrzebowac do porodu jakiegos zaswiadczenia np z zus lub cos w tym stylu czy ksiazeczka wystarczy z wpisanym nr ubezpieczenia? Ktorasz Was byla w podobnej sytuacji lub wie jak to wylada?

nie spie od 6 bo sie jakos nie dalo.
alez sobie poszaleja!

.