reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama

Aga, Sebuś to chyba tancerzem zostanie :-), filmik słodziachny....

Cześć Dziewczynki!
Witam się już z Wami pisząc, gdy Malutki śpi w pokoju obok :-D :-D :-D
Nie miałam do nikogo z Was namiarów więc nie było jak napisać. 18-go marca urodził się nasz Synuś :-)
Był to koniec 34 tygodnia, Malutki jest wcześniaczkiem ale jest zdrowy. Teraz już tylko do przodu.
Pozdrawiam Brzusie i Dzieciątka.

Asia, ale niesssspodzianka !! Trzymajcie się zdrowo :-) Szybciutko wróciliście do domku, czyli wszystko OK :-)
A jak synuś ma na imię ?

No i witam się mamuśki....
Za Ellę trzymam kciukasy a powiem Wam, że jak przeczytałam Jej przedszpitalne pożegnanie z nami, to mi łezka w oku stanęła...nie lubię pożegnań....:no:..i zazdroszczę Elli, że już dziś zobaczy swoje maleństwo...

a Wam miłego dzionka Brzuchatki i Niebrzuchatki (od kilku dni) życzę.....
 
witam sie w dwupaku Kochane
wczoraj wieczorem odnotowalam cos jakby lekkie przeczyszczenie
ale tak bez szalu wiec chyba znowu sobie wmawiam objawy
dzis mialam o 8 taki fajny skurczyk, dluuuuuuuuuuuuugi i bolacy równoczesnie z bólem pleców
i tak czekalam kiedy sie powtórzy a tu juz minela godzina i 20 minut i nic
wiec pewnie macica trenuje
jakbym miala tak non stop te bule jak Dagsilka to bym pewnie ten olala ale te moje na @ sa bardzo delikatne a ten byl taki porzadny...

jakkby ktos myslal ze u nas totalna sielanka to sie myli....
po cc biliburina wrocila do normy, wysypka tez miala zniknac,a niestety z godziny na godzine jest coraz gorzej, moje cialo to jedna wielka wysypka, az takie krwawe placki (jak na zdjeciach w google) z wyjatkiem piersi i plecow. lekarze na ginekologii rozkladaja bezradnie rece.
wlasnie wrocilam z konsultacji dermatologicznej-to jednak PUPPP u mnie. Pobrali biopsje z uda-kolejny wycnek skory, i kolejne 4 szwy. jakby ciecie pol poodbrzusza w sobote bylo malo...

dobrze, ze mam corcie juz przy sobie. jeddno spojrzenie na nia rekompensuje mi wszystko...

kurcze tez juz myslalam ze u Ciebie teraz juz z górki...
trzeba myslec pozytywnie
Ella pisala ze to powinno w ciagu kilku dni przejsc
miejmy taka nadzieje
kiedy wracacie do domku?

Brzuszek i ja:-)

piekny brzuchol widac ze masz juz nisko opuszczony


niezly tancerz z Twojego synka
mój tez super aktywny
a podobno ruchy powinny byc teraz delikatniejsze...

a jestem ciekawa jak Tymus dzisiaj, bo wiosna cala para, a jak juz Tymus sie zdecytuje to chocby nie wiem co Margol musi tez wylez :-D

Dagsila tak po tych nockach Twoich to chyba naprawde jest juz Twoj czas, mysle ze to juz niedlugo, bo przeciez cos musza znaczyc te mocne bole,
nikogo z nas nie mecza az takie skurcze jak Ciebie
wiec typuje Cie jako nastepna
Tymus prawdziwy gentelmen puszcza Margolcie pierwsza a on wyjdzie zaraz po :)
 
ja to juz bym miala mala armie urodzona, jakby tak bylo z tymi @ bolami :-)

trzeba obserwowac siebie i nie dac sie zwariowac, a bedzie dobrze. ja dzisiaj w nocy kucalam, wisialam na lozeczkiem, kapalam sie, bralam prysznic - a bol taki, ze zeby wykrecalo - no ale 2 nospy, troche oczekiwanie az zadziala i po sprawie, wiec sie szykuje dopiero. ale strach sie bac co bedzie w godzinie 0 ;-)

Po co bierzesz nospe? Myslalam, ze Ty chcesz zeby juz sie Margol znalazl po drugiej stronie
;-)
 
Poza takim bólem przy karmieniu, mam podobne problemy jak Ba ;/. Z cycków leci mi kropelkami. Niby Adaś coś tam ciągnie, ale biedak po godzinie harówki przy cycku dalej nienajedzony, a ja zcierpnięta. Na początku w ogóle nie chciał piersi, bo przywykł do flaszki, więc kupiłam laktator, ale po pól godzinie pompowania osiągałam zawrotną ilość ok 30 ml pokarmu w butelce ;/, udręka niesamowita. Teraz jesteśmy na bebiku i cycku, ale rozważam całkowite odstawienie go od piersi, bo męczymy się przy tym oboje :(. Z resztą takie mieszanie pokarmów nie jest zdrowe, dzieciątko może nabawić się kolek. Także, może z miesiąc jeszcze pomieszamy, a później się okaże.

Co do herbatek, to mój Adaś upodobał sobie glukozę (zagotowana woda z odrobiną cukru), czasem daję mu do picia herbatkę rumiankową i próbowałam z koprem włoskim, ale jakoś nie specjalnie polubił jego smak.

Tak jest na początku, ale mnie przy synku lekarka powiedziała, żeby nie panikować, bo dziecko ma ponoć żołądek wielkości własnej piąstki. I e właśnie dla malucha zdrowiej malutkie częste porcje. Początkowe odsysanie, szczególnie laktatorem ręcznym to katorga, ale później leci jak z kartonika;-)
 
Ola powiem tak. Bóli porodowych nie złagodzisz niczym. Jeżeli nie jesteś pewna czy to przepowiadające czy porodowe a przy okazji te bóle dają ci tak w kość że nie dajesz juz rady to się bierze nospę albo i dwie :-p trochę winka ;-) i czekasz. Jak przejdzie wiadomo że to nie to - a możesz się choć trochę zdrzemnąć. Jak nie przechodzi to wiesz że i tak nie zaśniesz bo rodzisz :-p
 

Po co bierzesz nospe? Myslalam, ze Ty chcesz zeby juz sie Margol znalazl po drugiej stronie
;-)

nospa mi nie zatrzyma porodu, a lekarz tak zalecil w razie juz bardzo mocnych boli. jesli juz sie wszystko zmiekczy i skurczy to tak czy siak Babel wyjdzie na swiat. ale tez nie przesadzam z tabletkami - jesli juz jest bardzo bolesnie siegam po nospe. ogolnie to staram sie byc twarda i cwiczyc swoj prog bolu.

Kfiatuszek, ja z tymi skurczami to juz mam tak, ze odnalazlam taki stary stoper, zeby przez przypadek nie przeoczyc i wszystko zmierzyc dokladnie ;-) a pozniej siedze jak to dziecko, ktoremu zabrano lizaka bo zaden nastepny sie nie pojawil...

ciezkie te ost tygodnie
 
Hej, ja dzisiaj BARDZO ŹLE zaczęłam dzień. Moja ciocia, po rocznej walce z rakiem jelita zmarła dzisiaj:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( Była to moja najukochańsza ciocia, zawsze pełna energii i pozytywnego myślenia, pomagająca innym ludziom (pracowała w MOPSie) i kochająca matka i żona. Nie mogę w to uwierzyć że jej już nigdy nie zobaczę. Miała 44 lata, 3 kochających dzieci - 24,20 i 13 latków!!!i w dodatku męża do szaleństwa w niej zakochanego!!!!!!!!!Nie mogę sobie tego logicznie wytłumaczyć. W czwartek pogrzeb. Mój M nie chce mnie puścić ale ja nie wyobrażam sobie żebym nie poszła. Kurczę, jednak sprawdza się to, że jak ktoś umiera w rodzinie to zaraz rodzi się nowe życie - czyli moja Nikola!!W wielu przypadkach tak było i tym razem też.

ASIA BB GRATULUJĘ ZDROWEGO SYNKA!!!!!!!!!!!!
Katik współczuję ci cierpień, to musi być okropne. Dobrze że Polcia jest z tobą bo ci wynagardza ten ból.
 
reklama
Dzieńdoberek :-)

Ale newsy z rana! Asiu gratuluję!!!

;-) a pozniej siedze jak to dziecko, ktoremu zabrano lizaka bo zaden nastepny sie nie pojawil...

ciezkie te ost tygodnie

Dagsila nie smutaj się u ciebie i Kwiatuszka to pewnie kwiestia godzin :))))

A ja mam do was takie pytanie: czy na zwolnieniu dostajecie takie same wynagrodzienie czy wyższe? Słyszałam,że powinno być nieco wyższe bo jakiś tam składek nie odciągają. Ja miałam od 2 lat stałą pensję. W tym miesiącu dostałam pierwszą wypłatę na zwolnieniu i jest taka sama.
A jak jest u was???
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry