reklama

Kwietniówki 2010!!!

czesc dziachy..melduje sie...
nadal w 2paku..hihi
paradoks normalnie jestem jakis...
zasuwam dziewczyny juz normalnie chodze na spacery sprzatam i nic...hiihihih
fajnie choc ostatnie spedze jak normalny czlowiek na 2 nogach...
POzdrawiam Was i jak bedzie sie cos dzialo bede pisala smsa!
Caluski

ps nie mam neta na noweym mieszkanku :-(
 
reklama
nadrobione.
widzę że większych atrakcji nie było. i dobrze.
nadal 3 ostro wyczekujące porodu :-)
i jedna pozbyła się czopa :-D a to już jakiś postęp:-)

Witam melduję się 2w1 i po przespanej dobrze nocy :-)
Dzisiaj mam dzwonić w sprawie wyniku z posiewu. Trzymajcie kciuki żeby tam nic nie było.

daj znać jak już będziesz wiecdzieć co z posiewem. Kciukasy zaciśnięte!:tak:

:-D hahaha :-D no to teraz na pewno połowa ciężarówek czeka na 30 :-D to co grupowy rozładunek ??

ja tam sie nie piszę, czekam na okres poświąteczny :-D

Daga że Ty wstajesz tak rano by mężowi śniadanko zrobić, - jestem po wrażeniem:szok: Ja to śpioch i leniuch jestem. Czekam aż tylko mężul wstanie by przejąć całe łóżko do swojej dyspozycji... prędzej bym jeszcze poprosiła by mi zrobił śniadanko żebym miała gotowe jak wstane niż jemu przyrządzić. :-)

Fajnie, że u Agi002 w miarę dobrze. Mogłaby do nas wrócić.
 
Witajcie dziewczynki my dzisiaj mamy taki sobie dzionek, w nocy spać mogę ale chyba jakieś wredne chorupsko mnie łapie i zauważyłam że zaczynam puchnąć:-(. I nie wiem co to oznacza.dziwnie się czuję, całą zimę się uchowałam a teraz by tego brakowało żebym była chora. Kochane przesyłamy wam buziaczki ide się położyć moze mi przejdzie.
 
Ja to śpioch i leniuch jestem. Czekam aż tylko mężul wstanie by przejąć całe łóżko do swojej dyspozycji... prędzej bym jeszcze poprosiła by mi zrobił śniadanko żebym miała gotowe jak wstane niż jemu przyrządzić. :-)

ŁAAAA hahahaha mam tak samo

Przejmuję wtedy kołdrę i poduchy i robię bunkier:-D jak mam się z tego kotła wygrzebać to mi zajmuje 5 minut:-D :-D :-D

Raz -nie powiem -wstałam zrobić śniadanko -ale tylko zamknęły się drzwi za moim S i poszłam spać dalej:-p:-D
 
Akaatko o wyniku posiewu pisałam na lekarskim...Kciuki sie przydały bo nic nie wychodowali. Także jestem czysta tam :-P

Kurcze przymulona jakaś jestem... spać mi się chce a się nie da bo jak?? kto się Jankiem zajmie? No nic zmykam znowu na podwórko żeby nie zasnąć...
 
byłam u gina na nfz.....powiedziałam,że chodzę prywatnie,ale teraz nie mam kasy na wizytę i ja z pytaniem tylko czy to czop czy nie czop...i UWAGAAAA!!!!! wiem tyle co po rozmowie z wami-może być czop,ale nie musi...zbadał mnie i powiedział,że coś tam jeszcze na pewno jest.więc nawet jeśli to był czop-to tylko kawałeczek.dr powiedział-nic wielkiego się nie dzieje...i posmutniałam...a już taką nadzieję miałam...:-(
 
Waniliowa spokojnie masz jeszcze czas :))) Poczekaj jeszcze z nami.

Ja dziś byłam w hurtowni kwiatów. Zaszalałam totalnie: 20 doniczek bratków 10 doniczek stokrotek, zając ozdobny na stół, dekoracje świąteczne, jajka kolorowe i ooogromnego storczyka do mojej kolekcji. Mąż jak wróci to go zagonię do sadzenia bratków i stokrotek w ogrodzie bo chyba nie dam rady sama.
Ale się wiosennie zrobiło... aż chce się żyć :)))
 
dr powiedział-nic wielkiego się nie dzieje...i posmutniałam...a już taką nadzieję miałam...:-(

A dlaczego posmutniałaś??? akurat czop to nie jest najlepszy dowód na to ze poród tuż tuż:no:

Gwarancję ze musisz urodzić daje odejście wód -bo nawet bez skurczy musisz się zgłosić do szpitala w ciągu 6h od ich odejścia. Skurcze mogą minąć -jak pisała Paulka "tak można rodzić do świąt":baffled: tak samo czop -może odejść na długo przed porodem -z tego co pamiętam 2/3 tygodnie...
Oczywiście można zacząć rodzić bez odejścia wód -a nawet zdarzają się porody dziecka z pęcherzem ale dla mnie juz nic oprócz odejścia wód nie jest wyznacznikiem tego że urodzę:sorry2: jakoś wiara mi odeszła:-p

PS zresztą fakty sa takie że pomimo że 36tc to już maluch jest rozwinięty i może spokojnie się urodzić -w Polsce jest wcześniakiem do 38tc -po co z malucha robić wcześniaka..
 
Ostatnia edycja:
Zgadzam się z 13x13:tak:ja mam nadzieje ze mój bąblownik wykluje się po świętach
korzystając z chwilowego przypływu energii zrobiłam małe porzadki w szafach
poupychalam zimowe kurtki,szaliki i inne tego typu gadżety, zmieniłam pościel i wystawiłam poduchy na balkon, zamiotłam całą chatę , zjdłam 2 skrzydełka i zapiłam szklanką PEPSI:szok:

Idę się zaraz wykąpać i doprowadzić do stanu świadczącego że wcale nie jestem blada i nie mam przetłuszczonych włosów i na 19.45 do lekarza:sorry2:ciekawe co powie
 
reklama
Daga że Ty wstajesz tak rano by mężowi śniadanko zrobić, - jestem po wrażeniem:szok: Ja to śpioch i leniuch jestem. Czekam aż tylko mężul wstanie by przejąć całe łóżko do swojej dyspozycji... prędzej bym jeszcze poprosiła by mi zrobił śniadanko żebym miała gotowe jak wstane niż jemu przyrządzić. :-)

Fajnie, że u Agi002 w miarę dobrze. Mogłaby do nas wrócić.

ŁAAAA hahahaha mam tak samo

Przejmuję wtedy kołdrę i poduchy i robię bunkier:-D jak mam się z tego kotła wygrzebać to mi zajmuje 5 minut:-D :-D :-D

Raz -nie powiem -wstałam zrobić śniadanko -ale tylko zamknęły się drzwi za moim S i poszłam spać dalej:-p:-D


ja sie lubie nim opiekowac i w ogole byc taka gospodarna zona - taka chyba troche matka polka ze mnie:-) wiecie, kapytek nagotuje prania trzy wstawione a w miedzyczasie nogi sobie ogole;-)- tak wygladal moj dzien dzisiaj:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry