• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniówki 2010!!!

kurcze, ja to chyba jakas dziwna jestem...
przed ciaza to co miesiac wydawalam fortune na ciuchy, zawsze musialam miec cos nowego no i nigdy nie mialam w czym chodzic...

a teraz........hmmm....

pojechalam raz na zakupy, kupilam 2 pary spodni, 2 sukienki, 4 bluzki i finito....w ciuchy z przed ciazy wszystkie na luzie wchodze i wydaje mi sie ze mam pelna szafe i nic nie potrzebuje...normalnie cos mi na mozg padlo...
nie powiem - oszczednosc wielka, tylko obawiam sie ze to objaw starzenia :sorry2:

Skąd ja to znam:tak:
Odkąd mam dzieci z wszelkich zakupów wracam obładowana ciuchami dla dziewczyn,dla siebie już nie mam takiej potrzeby kupowania

moja córka znów na basenie z Tatusiem
uwielbia "pływać" w pływaczkach i nurkować (to drugie mnie zaskoczyło) bo ona taki bojidudek
no ale ja mam przynajmniej chwilkę wytchnienia bo jak już ktos tu kiedyś napisał: jedno dziecko to looksus :)

Oj tak:tak::tak:
Jak ktoś pisze że przy jednym dziecku na nic czasu nie ma to nie mogę uwierzyć. Jak Olcia wyjechała to wręcz się nudzę. 3 lata temu jakoś tak nie było:sorry2:

Dziś zaliczyliśmy wizytę u mnie w pracy-oczywiście same ochy i achy, fajnie było sobie poplotkować, potem do babci na obiadek.
 
reklama
dobry wieczór...

ja tam uważam, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Ja z Laurką nie mam dużo roboty, bo samodzielna dziewczynka już jest, ale nieśpiąca całymi dniami Hania + cały dom na głowie = niewiele wolnego czasu. Ale i tak wszystko jest kwestią organizacji, bo jak widać na BB nawet w tym galimatiasie muszę kilka minut znaleźć.

Dzisiaj ogłosiłam bunt na pokładzie, że nie będę obiadu gotować. Nie chciało mi się okropnie. Załadowaliśmy więc familię do auta i obiad zjedliśmy w restauracji szwedzkiej w Ikei - bardzo lubię ten sklep ze względu na stosunek do dzieci. Zakupiłam kilka bibelotów do domu (jak zwykle mi się w sklepie wydawało, że nie da się bez nich żyć :-)), a teraz popijam karmi, bo coś mam wrażenie, że kryzys laktacyjny mię atakuje. Oby nie...

O! Ranczo leci, pooglądam trochę....
 
Witam się porannie :-)
Wszystkim mamusiom wyjeżdżającym na wakację życzę mnóstwa słoneczka :-)
Wracam do Was za kilka dni :-)

do pogadania!
Forget - udanego wyjazdu (wylotu, przylotu) pobytu i wogole. No i by Milenka nawet nie zatesknila!!!!!!!!!

kurcze, ja to chyba jakas dziwna jestem...
przed ciaza to co miesiac wydawalam fortune na ciuchy, zawsze musialam miec cos nowego no i nigdy nie mialam w czym chodzic...

a teraz........hmmm....

pojechalam raz na zakupy, kupilam 2 pary spodni, 2 sukienki, 4 bluzki i finito....w ciuchy z przed ciazy wszystkie na luzie wchodze i wydaje mi sie ze mam pelna szafe i nic nie potrzebuje...normalnie cos mi na mozg padlo...
nie powiem - oszczednosc wielka, tylko obawiam sie ze to objaw starzenia :sorry2:
Mam to samo:-D i tez M mi ostatnio powiedział że chyba się starzeję;-):-D
Skąd ja to znam:tak:
Odkąd mam dzieci z wszelkich zakupów wracam obładowana ciuchami dla dziewczyn,dla siebie już nie mam takiej potrzeby kupowania
Alez ja tez pierwsze co to w sklepie na dziecinny ide, i Mala obkupuje. Potem - jesli mam jeszcze wene - to sobie cos pokupuje. A ze ja sie w sklepie szybko nudze, to czesto do dzialu damskiego juz nie dochodze :-D

Dzis np kupilam 2 bluzki dla Polci, kurteczke na jesien z Next za : 1 funt - czyli 5 zlotych :-D i meza obkupilam w tshirty i bluzy. Sobie - o dziwo nic...........


ja tam uważam, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Ja z Laurką nie mam dużo roboty, bo samodzielna dziewczynka już jest, ale nieśpiąca całymi dniami Hania + cały dom na głowie = niewiele wolnego czasu. Ale i tak wszystko jest kwestią organizacji, bo jak widać na BB nawet w tym galimatiasie muszę kilka minut znaleźć.
tez mi sie tak wydaje.
Sa dni, gdy Pola nie wymaga wiekszego zaangazowania czasowego, posprzatam, ugotuje, pospacerujemy i czas na nudzenie znajdziemy, a sa dni - jak dzis - ze wlacza jej sie maruda, i jest gehenna.
Popoludniu mi godzine przeryczala, bo na zakupach zamiast pospac to sie rozgladala, przetrzymala czas swojego spania, wybila sie z rytmu no i byl beret. Sama juz nie wiedziala czy chce spac, czy cyckac, czy co, a najlepsze bylo darcie sie w nieboglosy. Az okna zamykalam, by sasiedzi sie nie irytowali.
Po godzinie padla u nas w lozku, a ja razem z nia.........




Boszzzz, ale sie objadlam truskawek i jezyn. Az mi brzuch peka!
 
Oj tak:tak::tak:
Jak ktoś pisze że przy jednym dziecku na nic czasu nie ma to nie mogę uwierzyć. Jak Olcia wyjechała to wręcz się nudzę. 3 lata temu jakoś tak nie było:sorry2:

Podpisuję się - tyle, że zmieniam na dwa lata temu...
Młoda znów kaszle i ma katar. Gardło trochę czerwone, Eurespal ma pomóc. Ech, żeby tylko Anielka się nie zaraziła, bo w niedzielę chrzest. Tyle, że Mania nawet nocnik chce stawiać koło niej, żeby malutka ciągle na nią patrzyła, nie mówiąc o całowaniu czy kaszleniu prosto na nią. Chyba najbliższe dwa dni spędzimy całe na dworze, bo tam Marysia ma inne zajęcia.
 
Jutro szykuje nam się pierwszy długi wyjazd do babci.:-) (mojej mamy) Mieszka w Częstochowie, jakieś 90 km od nas. Więc to 1 wizyta Alicji u babci. Ja też już nie byłam w mojej rodzinnej miejscowości 4 miesiące. Ostatni raz byłam w 8 miesiącu ciąży. Stęskniło mi się za tym miastem, za znajomymi. Do tej pory babcia wpadała do nas przynajmniej raz w miesiącu.
Jedziemy do czwartku, bo później musimy wracać na szczepienie. :baffled:
Więc te parę dni mnie znów nie będzie na BB.
Wypoczywajcie dużo i zdrówka dla dzieciaczków
 
Ostatnia edycja:
Aniez - gdzie takie modele sie kupuje? Albo gdzie sa kursy doszkalajace???
No Twoj mezulek jest naprawde wybitny :tak:

On już tak miał :-D a ja się staram nie zepsuć i nie przyzwyczaić, że pomoc domowa mieszka z nami w domu :-D

Skąd ja to znam:tak:
Odkąd mam dzieci z wszelkich zakupów wracam obładowana ciuchami dla dziewczyn,dla siebie już nie mam takiej potrzeby kupowania



Oj tak:tak::tak:
Jak ktoś pisze że przy jednym dziecku na nic czasu nie ma to nie mogę uwierzyć. Jak Olcia wyjechała to wręcz się nudzę. 3 lata temu jakoś tak nie było:sorry2:

Dziś zaliczyliśmy wizytę u mnie w pracy-oczywiście same ochy i achy, fajnie było sobie poplotkować, potem do babci na obiadek.

Też mam takie wrażenie, że z Kubą było trudniej... zresztą teraz też Kubula daje mi bardziej popalić niż Bartuś.

Forget- szybkiego powrotu!
Maonka- udanej wizyty!
 
On już tak miał :-D a ja się staram nie zepsuć i nie przyzwyczaić, że pomoc domowa mieszka z nami w domu :-D



Też mam takie wrażenie, że z Kubą było trudniej... zresztą teraz też Kubula daje mi bardziej popalić niż Bartuś.

Forget- szybkiego powrotu!
Maonka- udanej wizyty!

Kurcze u mnie to samo :zawstydzona/y: Marek to przy Janku anioł... nie kolkuje, śpi i je ładnie... i tez moge powiedzieć że więcej problemu z Jankiem niż z Markiem...
 
Witam wieczorkiem:-)
Wszystkie moje dzieci spią, jaka cisza;-):-D

Maonka szczęśliwej podrózy:tak:

Ulanka zdrówka dla Mani

Katik ty to zawsze musisz kusić tymi truskawkami:-D no a teraz dołozyłaś jeszcze jezyny:szok:

Monia ja jak jestem w Ikei to tez zawsze wychodze obładowana:tak: a zawsze jak tam jedziemy to mówię mojemu M ze tylko chcę sobie pooglądać:-D

Kwiatuszek super ze z małej taka pływaczka:-)

Co do organizacji w domku to stwierdzam że jak miałam tylko Emila to byłam mało zorganizowana:-D fakt że miał straszne kolki i przyzwyczaił się przez to do noszenia ale jakos tak nie miałam czasu na nic.Jak sie urodził Mateusz to było juz lepiej a teraz jestem z siebie dumna bo wszystko super działa:-D
Była ostatnio u mnie mama jednego z kolegów Emila i stwierdziła ze jest w szoku bo mam małe dziecko w domu i 2 starszych a obiad ugotowany i mieszkanko posprzatane i jak ja to robię:-D pewnie w nocy sprzatam:-D Nieźle sie usmiałam.

Małż wrócił z pracy :szok: tak szybko więc zmykamy na tarasik na piwko:tak:
Miłego wieczorku:-p
 
reklama
No i kupilam dzis bileciki do Pl. Lece z Polcia samolotem w jedna strone 15 sierpnia, wracamy z Ł samochodem kolo 10 wrzesnia . Justa - jak bedzie zle - to postoj u Ciebie. Wpadlas jak sliwka w kompot z oferta i juz sie nie wymigasz ;-);-);-)

..
jasne, wpadajcie, nie wymiguje sie, my tez jedziemy do polski 15 sierpnia, ale tylko na dwa tygodnie takze pod koniec sierpnia bedziemy spowrotem

jeju ale upal dzis, chcac niechcac wygladam jak murzyn:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry