Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Anna - plazowanie organizuje się tak że nabywa się namiot dla dziecka o taki np
OSŁONA-NAMIOT NA PLAŻĘ WEHNCKE 15835 HELGOLAND (1149810793) - Aukcje internetowe Allegro
nad morzem tego mnogo za ok 30 zł . Mokja dwójka w tym kimała w tym roku a w tamtym sam Szymek . Do tego parawan jeśli wieje i jest git . Wózek to porażka jak jest taki upał .
Daga - dzięki dobra kobieto za życzonka![]()
namiot taki posiadam, a nawet dwa, jeszcze po córci. Parawany tez mam....ale.........zastanawia mnie jedna rzecz. Co zrobic z takim maluchem w momencie jego czuwania??? Nie wiem może wasze dzieciaczki leżą spokojniutko sobie na kocyku, ale Borys ma różnie. Raz poleży, a raz bedzie marudzil i kwękał. Nad jeziorem, to albo wyjmowalam go z wozka i sobie oglądal wszystko co dookoła, albo spacerowałam z wózkiem. Jednak na plazy spacer odpada, a i wyjęcie takiego dzieciaczka na to słonce jest średnim pomysłem. Macie jakies sposoby???

13X13 napisz proszę jak plażowanie zorganizowałaś. Może ja za bardzo panikuję, ale po prostu nie wiem jak się do tego zabrać i czy w ogóle<?> Długo byliście na plaży?
a ja takie mam mieszane uczucia co do ośrodka, w którym jesteśmy. Niby jest właśnie dla rodzin z dziećmi i plac zabaw jest, basen dla dzieci i taki pompowany dla całkiem małych, ale cały czas mślę, że jesteśmy kilka lat za ośrodkami zagranicznymi. Tam wszystko jest tak z głową pomyślane i faktycznie wiele udogodnień dla dzieci i wszystkie w cenie. Może marudzę, ale z Igorem jak jeździliśmy to zawsze byłam pod wrażeniem. Także już zastanawiam gdzie polecimy na wiosnę:-)
zastanawia mnie jedna rzecz. Co zrobic z takim maluchem w momencie jego czuwania??? Nie wiem może wasze dzieciaczki leżą spokojniutko sobie na kocyku, ale Borys ma różnie. Raz poleży, a raz bedzie marudzil i kwękał. Nad jeziorem, to albo wyjmowalam go z wozka i sobie oglądal wszystko co dookoła, albo spacerowałam z wózkiem. Jednak na plazy spacer odpada, a i wyjęcie takiego dzieciaczka na to słonce jest średnim pomysłem. Macie jakies sposoby???
ale po drodze naszedł jakąś babinkę od której wydębił 3 ziemniaki



Heeeeeeeeeeeeeeloł
Alicja śpi:-)
hmmm no jak
wychodzimy (dziś trochę za późno bo po 9 -jutro zbierzemy się o 8 a nie będziemy spać do oporu;-))
zabieramy kocyk (dla nas) i duży ręcznik dla taty. butlę z wodą dla nas -butelkę z wodą dla Alicji, te wszystkie pierdy dla Niej takie jak na standardowy spacer, smaruję kremem nivea
przy plaży wypożyczamy parasol i parawan
mała śpi w wózku a jak nie śpi to ściągam budę całą i kładę na kocu obok siebie i gadam itp. Do karmienia wystarcza mi parawan a pod parasolem nawet ją musiałam przyikrywać bo cien i wiatr od morza dawały chłód...
Zwinęliśmy się o 11, po drodze zakupy, rybka na wynos
Zjedliśmy w ogrodzie (jeszcze był cień) a teraz mała śpi
po 17 znowu idziemy:-)
wielki parasol albo dwa i cienia jest sporo. No akurat dziś Alicja leżała w wózeczku -jak się obudziła to gondola na koc i gadanie, grzechotki pierdki....
ok zupka się gotuje dla małej -S zjeździł całe rowy i już ruszył do Ustki w poszukiwaniu starego ziemniakaale po drodze naszedł jakąś babinkę od której wydębił 3 ziemniaki
wieczoram załączę zmywarę i to tyle z prac domowych;-)
Miłego dnia dziewuszki![]()
A nie prościej byłoby się w słoiczki zaopatrzyć?
Aniam wszystkiego najlepszego!!
aniez doświadczenia w żłobkowaniu nie mam, ale myśle ze laurka i kawka to dobry pomysł:-) a Ty kiedy obchodzisz kolejną osiemnastkę??
24 lipca
agnieszka udanych prac dachowych:-)
katik przynajmniej odpoczniesz jak Ci wszyscy bedą dziecie zabawiać:-)
aga powodzenia na doszkalaniu i udanego wypoczynku w pl
mnie coś duzy strasznie goraczkował od wczoraj i jakąs pokrzywka mu wyszla:-( niby już mu schodzi, ale mykamy dziś do lekarza zobaczyc co to jest. Może być trzydniówka, ale lepiej sprawdź! poza tym u mnie też jakoś dziś chłodniej, choć dalej jest upał... ogólnie to nic mi się nie chce
miłego dnia dziewczynki
namiot taki posiadam, a nawet dwa, jeszcze po córci. Parawany tez mam....ale.........zastanawia mnie jedna rzecz. Co zrobic z takim maluchem w momencie jego czuwania??? Nie wiem może wasze dzieciaczki leżą spokojniutko sobie na kocyku, ale Borys ma różnie. Raz poleży, a raz bedzie marudzil i kwękał. Nad jeziorem, to albo wyjmowalam go z wozka i sobie oglądal wszystko co dookoła, albo spacerowałam z wózkiem. Jednak na plazy spacer odpada, a i wyjęcie takiego dzieciaczka na to słonce jest średnim pomysłem. Macie jakies sposoby???
no ja się też właśnie zastanawiałam, bo moja też zbyt długo nie poleży...wypadałoby wziąć leżaczek albo matę........
hahahaha, już widzę mojego M jak taszczy matę na plażę :-)
swoją drogą zawsze uwielbiam widok rodzinek z dziećmi maszerujących na plażę: przodem biegną bajtle, za nimi matka, coby się dzieci nie pogubiły a na końcu sunie obładowany jak mały autobus tatuś :-)[/QUOTE]
Alem się uśmiała, ale co prawda, to prawda- tatuś często robi też za spychacz, bo cały majdan jest zarzucony na wózek, w którym tylko teoretycznie powinno być jakieś dziecię. Moja teściowa ma wózek na zakupy na kółkach z KRZESEŁKIEMśmiałam się z męża, że weźniemy do Rowów i będzie sobie po drodze mógł wypocząć
. Mój Kuba go nieco odciąży, bo swój majdan nosi sam (wygląda przekomicznie w ciuchach i kółku do pływania z wiaderkiem w łapie, ale co tam... jak chce).