gosienkag76
Fanka BB :)
Monia no to może jakiś fajny wieczór ci się szykuje
Ja tam lubię się godzić z moim małżem
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

a myślałam że w bloku grzej esię w sezonie grzewczym...

ale fakt faktem gdybym miała nie mieć czasu dla własnego dziecka a mieć go na pieczenie sernika to psa bym sobie sprawiłaMonia no to może jakiś fajny wieczór ci się szykujeJa tam lubię się godzić z moim małżem
![]()
gdybym miała nie mieć czasu dla własnego dziecka a mieć go na pieczenie sernika to psa bym sobie sprawiła
Daga ja???? zołza???? neverale fakt faktem gdybym miała nie mieć czasu dla własnego dziecka a mieć go na pieczenie sernika to psa bym sobie sprawiła

heloł, heloł...
jejku, moja też nienawidzi czapola, aż mnie strach bierze co to będzie w zimie...chociaż już teraz staram się czapę zakładać, bo przecież jesień przyszła...
brawa dla tej Pani :-)...jejku jak się cieszę, że mam to samo zdanie, bo już myślałam, że coś zemną nie tak, ufffffffff...
a ja sie ciesze, ze nie tylko mnie to w oczy kłuło
ja chcę Go na zięcia ! dla Hanki :-)
Kittek, kolorowo u Ciebie, kolorowo :-):-):-) dawaj przepis na sałatkę (jak jeszcze nie wrzuciłaś, bo tam jeszcze nie dotarłam)..i dla Ciebie też buuuuuuuuuziale :-)
janiemogeztaaparatka
ooo dzizes, powariowali ?
Zielona, bidulko, oby było lepiej...
Ja powiem szczerze, że mam problem ze spaniem starszej...odkąd H jest z nami, to L upiera się, żeby spędzać wieczory i zasypiać przy nas...trwa to już dobre 4 mce, na początku nie zwracałam na to uwagi, ale teraz jest to coraz bardziej męczące...no i zasypia ok 21:30-22, ale to po moich rozmowach, czasem kazaniach...już przemeblowaliśmy jej pokój, by nas widziała jak zasypia, nawet chciałam jej kupić nowe łoże, ale nie chce...mam nadzieję, że powolutku sobie to ułożymy, ale widzę, że łatwo nie będzie
no i posprzatałam dziś swoją chałupę...tak się o Katikowej naczytałam ostatnio, że chyba mnie ruszyło...ale okien nie myłam...
i sobota zleciała...
a ja dzis wreszcie do okien dotarlam. Zbieralam sie juz 2 dni i pogodny mi bylo zal na dokonczenie porzadkow - wolalam tylek na ogrodku plaszczyc. No ale dzis nie bylo zmiluj sie, poszly okna, firanki , odkurzanie...
idę wszamać jakąś kolację (poburmuszyłam się dziś trochę na M i słyszę stukot talerzy, więc chyba się chłop chce podlizać i kolacyję żonie zapoda :-):-):-))...
miłego....
hahahahahhahahahahahahaDaga[/B] ja???? zołza???? neverale fakt faktem gdybym miała nie mieć czasu dla własnego dziecka a mieć go na pieczenie sernika to psa bym sobie sprawiła
i w domku. 