reklama

Kwietniówki 2010!!!

Agnieszka czasami może być tak że Janek nie będzie gotowy na to aby pójść do przedszkola:no: wtedy naprawdę nic na siłę bo więcej można złego zrobić.
Emilo poszedł do przedszkola jak miał 3 lata i dzień w dzień była walka aby chciał iść do przedszkola, on nie płakał on wrzeszczał, kopał normalnie sceny jak z Egzorcysty:no: Wszyscy mi mówili że nie mam się martwić że on mnie próbuje i ja głupia słuchałam. Tylko ta próba trwała prawie rok (fakt że mój dzieć z tych upartch;-)) Dodatkowo zaczął się jąkać normalnie z dnia na dzień .To było ponad moje siły poszlismy do psychologa i okazało się że on po prostu nie był gotowy na przedszkole, dodatkowo urodził się Mateuszek to tez wywołało kumulację emocji:tak:
Generalnie w kolejnym roku tez nie było super, dopiero chętnie poszedł do zerówki:tak:
Mateuszek tez nie chciał chodzić do przedszkola jak miał 3 lata, więc odpuściłam sobie tym bardziej że nie pracowałam .Jak miał 4 lata chętnie poszedł do przedszkola:tak:
Każde dziecko jest inne, sama jestem ciekawa jak to będzie z Helenką:-D
 
reklama
hehe

a ja piszac pierwszy swoj post w wiadomej sprawie spodziewalam sie reprymendy w rodzaju:
przeciez nie kazda musi buyc matka - polka :-D:-D:-D:-D

no fakt, nie kazda, ale kazde dziecko zasluguje na milosc i zainteresowanie wlasnej matki, a nie tylko wszystkich dookola.

Pozatym tak mi sie wydaje, ze forum jest po to by dyskkutowac, wymieniac sie opiniami itd
a jesli ktos ma ochote tylko relacje zdawac, nie interesujac sie co u innych - to niech sobie bloga zalozy i tam sie uzewnetrznia, zwlaszcza, ze chyba wiekszosc z nas ma juz dosyc czytania o ciaglych premiach i cwiczeniach na s.

albo ile to nie zaobilam, ile nie wydalam, zwlaszcza ze u nietorych niecikawie z praca kasa itp..

ale pewnie dzisiaj uslyszyny o zajebistym szopingu we wroc...





:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D taaaaaaaa, pojechalam...







Dobry Sloneczka Wy moje

Nocke mialysmy super.
I doszlam do wniosku , ze Polus jak ma nadmiar emocji w ciagu dnia to wybudza mi sie w nocy i serenady spiewa. Ostatnie 2 noce tak bylo, a w ciagu dnia skakaly wokol niej rozwrzeszczane dwulatki, i Polka podekscytowana wodzila za nimi oczami.
Chyba ten moj dziec nie gotowy jeszcze na spotkania towarzyskie.

Dzis male zakupki w markecie musze zrobic, a potem przygotowan czas - Kochanie moje wraca!

no to Ł bedzie chodzil z rogalem na twarzy:-D
 
Agnieszka czasami może być tak że Janek nie będzie gotowy na to aby pójść do przedszkola:no: wtedy naprawdę nic na siłę bo więcej można złego zrobić.
Emilo poszedł do przedszkola jak miał 3 lata i dzień w dzień była walka aby chciał iść do przedszkola, on nie płakał on wrzeszczał, kopał normalnie sceny jak z Egzorcysty:no: Wszyscy mi mówili że nie mam się martwić że on mnie próbuje i ja głupia słuchałam. Tylko ta próba trwała prawie rok (fakt że mój dzieć z tych upartch;-)) Dodatkowo zaczął się jąkać normalnie z dnia na dzień .To było ponad moje siły poszlismy do psychologa i okazało się że on po prostu nie był gotowy na przedszkole, dodatkowo urodził się Mateuszek to tez wywołało kumulację emocji:tak:
Generalnie w kolejnym roku tez nie było super, dopiero chętnie poszedł do zerówki:tak:
Mateuszek tez nie chciał chodzić do przedszkola jak miał 3 lata, więc odpuściłam sobie tym bardziej że nie pracowałam .Jak miał 4 lata chętnie poszedł do przedszkola:tak:
Każde dziecko jest inne, sama jestem ciekawa jak to będzie z Helenką:-D

Nie spróbuje sie nie dowiem...

Mąż jechał kupić nowy dysk do kompa cobym miała łączność ze światem bo stary to tylko do odzyskiwania danych poślemy a właściwie zawiezie bo przez radomsko pojedzie :-) Dzięki temu odpada mi jutro jazda do centrum Katowic JUPIIIIIIIII.
musze wszystkie hasła pozmieniać przed tem...
Przy okazji teściowa mnie wkurzyła. Mówił A. ojcu że nam dysk padł i trzeba będzie odzyskiwać dane bo nam na zdjęciach dzieci zalezy teść sie dzisiaj pyta czy udalo nam sie coś wczoraj zalatwić (daliśmy jeszcze wczoraj dysk sprawdzić do firmy komputerowej) a ta pinda teściowa zaczeła sie naśmiewać no jak to dobrze że nam sie dysk zepsuł przynajmniej od rana nie będzie komputer włączony i porzadek będe miała zrobiony bo będe miała czas. a i co kurteczki sobie nie kupie? To w czym ty chodzić będziesz... Nosz qwa mać nic nie powiedziałam tylko sie odwróciłam i poszlam sobie bo mną zatrzęslo...
CHolera kompa rano nie puszczam dla przyjemności tylko żeby pracować a że przy okazji zajże co się w świecie dzieje to co w tym złego? Dochodzimy do wniosku że ona nam nie życzy... zazdrości nam... ale cholera ja nie pracuje zawodowo więc źle życzy swojemu synowi bo to on zarabia kase...
Pokazywałam wam jakie sobie meble zamówiliśmy. Najpierw nam mówi super i w ogóle fajnie a na drugi dzień że co znowu komoda i w ogóle po co takie meble :szok: jaka znowu komoda? Mamy jedną na ciuchy z szufladami i dzieci mają ciuchy w komodach ale co z tego?? Ta ma 4 szafki duże i 4 malutkie szufladki??? Normalnie zatrzęsło mną...zresztą mężem też...
To sie wyżaliłam ale jeszcze mną telepie i wściekła dalej jestem. wrrrrrrrrrrrrrr
 
Dzień Dobry ZOŁZY wszystkie Wy moje :D

Katik- Widzę że się bedzie działo :D miłego witania mężusia :)

Gosiek- synek charakterny-wie czego chce ;)

Agnieszka- mam nadzieje ze sprawy przedszkolne sie w koncu ułożą pomyślnie

Wronia- oby necik zaczął chodzić bez zasttrzezen

Daga- Ty wez jakis gibos ugotuj czy cos bo zołzisz na maxa :D (lov U so much!!! :] )

Zielona- po twoich postach już doskonale rozumiem powiedzenie "Ale Meksyk!" :]

Magda- miłego obiadku u Babci- my też lecimy jak sie Julsko obudzi ;) nie ma to jak zarelko u mamusi :)

No a u nas bez zmian...moj katar gigant okazał się być na szczęście alergią bo dziś już przeszedł...Julik nadal niejadek wiec jutro po poludniu do przychodni po skierowanie i chyba we wtorek do szpitala :((( M jeszcze wyczytał i usłyszał że podobne objawy (brak apetytu i pobudzenie) może lamblia powodować więc jeszcze qpala badać bedziemy, ale wątpie żeby to bylo tak proste...w szpitalu pewnie tez nic nie znajdą :/ ...coż ciężki tydzień przed nami...
Poza tym mała kochana i uchachana jak zawsze- byle jej tylko jeść nie dawać to zabawa na całego ;)
Dobra ide zbierać rzecyz bo jak Juleczka sie obudzi to czas do babci wyruszyć...przy okazji mamy chytry plan żeby ją tam zostawić na godzinkę i na basen wyskoczyć ;P

Miłego dzionka ZOŁZY! :D
 
cześć dziewczyny...
wczoraj byłam na ślubie i weselu przyjaciółki... od rana nie było mnie w domu, aż do godz 4 rano... czuję się tragicznie... nie zaleczyłam przeziębienia, a na weselu dostaliśmy miejsca przy wejściu które non stop było otwarte... tak więc w efekcie ledwo żyję... no i wróciłam wcześniej niż planowałam... ogólnie weselicho super. już dawno się tak nie bawiłam, no ale kosztem zdrowia... :-( spróbuję trochę nadrobić co u was, ale szczerze nie mam siły :-(
 
nadrobiłam :-p

widzę, że ostatnio zołzowatość wam się włącza, więc wolałam nadrobić, bo jeszcze i mnie by się oberwało...
Katik no to liczymy na foto relacje z powrotu męża :-D :-D :-D
no i generalnie to się zgodzę, że jak jesteśmy na forum, to powinnyśmy komentować również wypowiedzi innych, a nie jedynie zdawać relacje ze swoich perypetii :-)

dostałam napój energetyczny od męża... ten nowy mountain dew (niedrogi - 1,99 i dla antyfanów redbulla powiem, że ma inny smak niż te wszystkie redbullowate) - może trochę mnie pobudzi... ale chyba jednak choróbsko będzie górą...

Daga - kurde a ja na FV mam 50 giftów od was wszystkich i normalnie brak siły aby posiedzieć przed laptopem i porobić więcej niż jedna rzecz - czyli nic poza forum dzisiaj nie ogarnę... buuuuu dobijta mnie baby!!
 
nadrobiłam :-p

widzę, że ostatnio zołzowatość wam się włącza, więc wolałam nadrobić, bo jeszcze i mnie by się oberwało...
Katik no to liczymy na foto relacje z powrotu męża :-D :-D :-D
no i generalnie to się zgodzę, że jak jesteśmy na forum, to powinnyśmy komentować również wypowiedzi innych, a nie jedynie zdawać relacje ze swoich perypetii :-)

dostałam napój energetyczny od męża... ten nowy mountain dew (niedrogi - 1,99 i dla antyfanów redbulla powiem, że ma inny smak niż te wszystkie redbullowate) - może trochę mnie pobudzi... ale chyba jednak choróbsko będzie górą...

Daga - kurde a ja na FV mam 50 giftów od was wszystkich i normalnie brak siły aby posiedzieć przed laptopem i porobić więcej niż jedna rzecz - czyli nic poza forum dzisiaj nie ogarnę... buuuuu dobijta mnie baby!!

Dobijać nie będę ale zdrówka życzę:)
 
Ja tylko na chwilkę

Aneczka77 urodziła Alanka:-D waży 4060g i ma 50 cm:-) tłuścioszek...

bosze a ja takie głupoty wczoraj popisałam i żadna mnie nie skrzyczała!!! jakiego psa???!!!!! przecież z psem też trzeba wychodzić!!! kota prędzej:zawstydzona/y::-D bo tylko kuweta do sprzątania... to przez ten masaż -mózg został u masażysty hehehe miałam problemy

Co tu tak mało produkcji:-D myslałam ze mi gdzieś strony uciekły a tu tylko 2????
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry