wronka
czerwiec05`, kwiecień2010
hehe
wyjde na zołze, ale do od jakiegos czasu czytam i czytam te relacje elvie i jakos zawsze jest tylko: tesciowa i lenka, tatus i lenka, dziadek i lekna, siostra i lenka , niania i lenka... a mama gdzie? w pracy, na orbitreku....
aj low ju wery macz ;-) :-), a ja myslałam ,że ta zolzowatosc tylko w moich zyłach płynie... a teraz siedze i śpiewam...."NIE JESTEŚ SAMA AAAA" :-)
hehe
nie ma to jak dobry niedrapek
Daga sieje i zbiera
a Wroncia na dzialce z kiepskim netem sie uzera
od tygodnia męcze sie z moim blueconnect-em, cos mi nawala, loguje mnie a potem wypieprza z każdej praktycznie strony. Na działke juz nie jezdze. Na razie zgłosilismy awarie i niby ok, ciekawe tylko jak długo...
Ja popoludnie w towarzystwie kumpeli u mnie na ogrodku spedzilam. Jutro ide do sasiadow z naprzeciwka na wojenna sciezke wejsc... U siebie w ogrodzie maja taaaaakie ogromne drzewo, co im nie przeszkadza, ale na moim ogrodku od 14stej juz slonca niet! I nerwy mialam dzis na maxa, bo ostatnie podrygi lata, w sloneczku pieknie i cieplo a my w cieniu cholernego drzewa musialysmy naubierane siedziec.
No i net mi w lapie wcielo. Nie wiem co sie pochrzanilo, ale nie mam sieci. Urzeduje na kompie u Ł, i sie irytuje bo tu wszystko nie po mojemu hehe
tebia też lowju :-)hmm... jak widac na zalaczonym obrazku nic to nie dało....
zapomniałyscie Czynascie to zełzowtych wpisac:-) Ona tez delikatnie kiedys napisała...
;-)
Cześc osiemnastki
miałam nadrobić ale tylko 4 strony zdążyłam i oczy mi się zamykają...
Ten kto wymyśli l te gorące kamienie i mizianie nimi ciała powinien nobla dostać -dynamit przecież każdy mógł wymyślić
Aniez nasz blok to blok widmo -nie słychac sąsiadów -przez miesiąc nie wiedziałam że ktoś tu mieszka i wtedy komuś coś cieżkiego spadło na podłogę na górze... po kolejnym miesiącu spotkałam w windzie ludzia a po następnym na korytarzu słyszałam basy sąsiada -ale w domu cicho. Rozmawiałam z sąsiadem powiedział że nie wiedział ze tu dziecko mieszkaa myślałam że w bloku grzej esię w sezonie grzewczym...
Daga ja???? zołza???? neverale fakt faktem gdybym miała nie mieć czasu dla własnego dziecka a mieć go na pieczenie sernika to psa bym sobie sprawiła
no to spadam moze jeszcze coś doczytam
Nie no padłam :-) :-) :-)......Czynascie...no ciebie też lowam

ps. Jak pisałam mam problem z blueconnectem. T juz podpisał umowe i za mc bedziemy miec internet stacjonarny. Bo mnie juz q***A brala przez ten tydzien. Poki co jakos dziala , nie wiadomo jednak jak długo. Niestety nie uda mi się Was nadrobic. Odpisalam tylko na to co tez mnie w oczy zakuło...hehehe Myslami jestem z Wami, jak znowu znikne, to znaczy ze nadal jakies problemy na łaczach. A poki co powoli przygotowuje się do chrztu. Właśnie w czwartek kurier przywiózł mi ubranko dla Boryska i szatke z gromnicą. No a wczoraj przyszly zaposzenia;-). Jak bede miała neta to wpadne jutro wieczorkiem.
Pa kochaniutkie wy moje. Wasza....Beki:-)....choc nie dokonca wiem o co chodzi bo mi się zdjecie nie otwiera...heheh
Ostatnia edycja:

)


A Kostka spiaca z lyzeczka musiala nieziemsko wygladac



