Katik
...jestem mamą...
heheElvie czy ty wogóle próbujesz nadrabiać, bo nigdy nic nie odpisujesz, tylko relacje zdajesz.
wyjde na zołze, ale do od jakiegos czasu czytam i czytam te relacje elvie i jakos zawsze jest tylko: tesciowa i lenka, tatus i lenka, dziadek i lekna, siostra i lenka , niania i lenka... a mama gdzie? w pracy, na orbitreku....
heheaaa i moja też lubi ciepełko...a na noc zakładam jej niedrapki, bo łapki ma tak zimne, że szok...dzisiaj rano się budzę, a niedrapek z prawej łapki w dziobie siedzi, wymemłany na maxa...ale jaki pyyyyyyszny był, hmmmm :-) :-) :-)
nie ma to jak dobry niedrapek
Daga sieje i zbieraA ja się zastanawiam co z Wronią i Dagą np. ... coś cicho.
a Wroncia na dzialce z kiepskim netem sie uzera
Ja popoludnie w towarzystwie kumpeli u mnie na ogrodku spedzilam. Jutro ide do sasiadow z naprzeciwka na wojenna sciezke wejsc... U siebie w ogrodzie maja taaaaakie ogromne drzewo, co im nie przeszkadza, ale na moim ogrodku od 14stej juz slonca niet! I nerwy mialam dzis na maxa, bo ostatnie podrygi lata, w sloneczku pieknie i cieplo a my w cieniu cholernego drzewa musialysmy naubierane siedziec.
No i net mi w lapie wcielo. Nie wiem co sie pochrzanilo, ale nie mam sieci. Urzeduje na kompie u Ł, i sie irytuje bo tu wszystko nie po mojemu hehe
Wczoraj wchodzę do przedszkola, jakieś matki z rozwianym włosem przede mną, dzieci im się na szyję rzucają i ryczą, a co robi mój brzdyl: krokiem posuwistym idzie wzdłuż ścianki działowej, na której wisi tablica korkowa i zamiast stęsknioną mamę witać, zbiera pinezki i wpina w tablicę
Ja do niego: "Kubuś mamusia przyszła", a on mi na to "Tutaj musze podnieść... o i tam leży..."... jak posprzątał to się przywitał... Pan porządkowy... no ale sama chciałam 


dobrze, że matka folie miała i znalazła daszek by sie trochę skryć. U mnie dziś jak w UK słonko świeci i deszcz leje :-)
bo dzieciaczki raczej z tych głośnych

