Śpicie???
Ja tak na chwilkę jeszcze, (uzależnienie- wiecie przecież).
Elvie ja też bym sobie pączusia zjadła. Ja ostatnio szaleję z ciastami, dziś upiekłam 2 biszkopty (jeden malutki dla Mai do deserków) a drugi duuuuży, do tego krem budyniowy, brzoskwinki, borówki i galaretka. Pół wywiozłam do znajomych na imprezę a pół na jutro bo gości mamy,ale jak któraś chętna to zapraszam, upiekę jeszcze jeden
Mareczku brawo!!!
Kinguunia nie wiem jak ci pomóc,ale myślę, że tak jak pisze Justa może nie podawaj tego glutenu wieczorem. Ja Mai dodaję do deserków.
Gosieńka masz zakaz na dołowanie się, z tak cudowną rodzinką jak ty masz to nie wypada kochana!!!!
U nas dziś dzień wykorzystany na maxa. Od rana sprzątanie domu i w ogródku, później małe zakupy w galerii i mała impreza u znajomych. Dziś trochę namieszaliśmy Mai w rozkładzie dnia bo kąpaliśmy ją dopiero po 9, niunia była dzielna, u znajomych uśmiechy od ucha do ucha, mała drzemka i znów uśmiechy. No i kolejnego chłopca podrywała, hehe. Szymek (też z kwietnia) Maję cmokał w rączkę a ona mu gryzła łokcie,a na koniec się podrapali i Szymek jej włosy chciał wyrwać dobrze,że takie krótkie ma to mu się nie udało.
Dobra zmykam, jutro rano trzeba wstać bo na basen jedziemy,
kolorowych snów
