reklama

Kwietniówki 2010!!!

Cześć dziewczynki
udało mi się w końcu dotrzec :-p
Solenizantom życzę wszystkiego najlepszego!
Katik fajnie ...oby ci sie udało kupić... ja mam VW ale mam właśnie głęboki bagarznik i mnie wkurza... musze kółka wyciągać... ale wtedy na nic innego mnie nie było stać :-p (znaczy małża :-) a ja szczęśliwa bom miała czym jeździć :-p) w każdym razie życzę owocnych poszukiwać :tak:
Kittek ehhh Majka też widze zaczęła fiksować...oby ci się to szybko unormowała... a nie tak jak u nas...
Ewka oby Jerzowi szybko zapanowali nad tym... no i siły i wytrwałości kobieto! No i gratki dla Stasinka :tak:
Kwiatek powodzenia na uczelni... i w walce z cyckami ;-)

U nas wszystko ok. Starszak dyga dzielnie do przedszkola od 9-17 rano słyszę mamusiu ale ty juz sobie jedź do domu więc matka szczęśliwa bo dziecku się w przedszkolu podoba. Grzeczniejszy i bardziej ułożony się zrobił :-D więc same plusy :-)
Dzisiaj mamy ostatni angielski "pozalekcyjny". Nie ma sensu powielać mu materiału skoro w przedszkolu ma 2x w tygodniu angielski metodą Helen Doron, do tego raz Native Speakerem no i do tego przedszkolanak też z nimi czasami gada i bawi się po angielsku... ale postępy ma rewelacyjne...
Dziec młodszy daje dalej czadu i w dzień i w nocy... miałam obawy czy to też aby nie dieta ale wykluczyliśmy ten powód więc zostają tylko zęby... ehhhh niech już wyjdą...
Jak wspominałam już na "Diecie" M. przekonał się do modyfikowanego i dostaje w wieczorem i w nocy po 180 ml :-) Dzięki temu nie jest głody a budzi się tylko gdy go boli paszcza od zębów. Ehhh żeby przesypiał spokojnie międz tymi karmieniami to miałabym looksus.
A no i M. nauczył się śpiewać :-p Wydaje różne dźwięki w różnej tonacji. Raz to sa piski innym razem mruczenie lub coś czego nie da się nijak określić :-p ale brzmi cudnie :-D
eee to chyba na tyle... zmykam
 
reklama
sospettosa trzymam kciuki żeby G znalazł super pracę i kolejne lata były już tylko tłuste a nie chude
kwiatek dasz radę w szkole! dzielna babka z ciebie
katik ja mam fiata stilo i jest super przedewszystkim pojemny i tani w eksploatracji
Jerzyku wracaj szybko do zdrówka ewka podziwiam cię jak dajesz sobie radę pogodzić czas między szpitalem a domem
beti Justynka napewno przyzwyczai się do babci. najgorszy pierwszy raz kolejne będą napewno lepsze

miłego dnia dziewczynki bo mój jest jednym z gorszych w życiu ;(


Antosiu sto lat !

AnneGeddes_Wallpaper1280_209.jpg
 
ella wspolczuje tych wszystkich przezyc z Julunia.Oby szybko sie to zmienilo i dala wam odetchnac i sie nie martwic.
U nas zaczyna sie chyba to samo.Mala nie wymiotyje ale nic nie chce jesc ani pic.Rozumiem co czujesz.Dzis stalam nad nia z soczkiem 50 ml i plakalam,bo nie wypila ani lyczka.I tak jest ze wszystkim.Z mlekiem z kaszka z owocami.Jedyne co lubi to warzywa.Ale przeciez caly dzien nie bedzie jadla tylko warzyw.:-(

U nas chwilowo na odwrót- od paru dnie zupki sa totalnie be...dziś jakos poszło tylko dzięki chrupkom kukurydzianym:sorry2: współczuję Ci tego co przeżywasz i łącze się w bólu bo doskonale rozumiem...:sorry2:

Ewka
- gratuluję raczkowania! To dopiero coś!:-) A co do szpitala to bardzo mi przykro że tak się męczycie:-( zdrówka życzę! Nota bene w Żeromskim chyba dobra opieka- oby pomogli...

Sospettosa
- tak mi przykro czytając Twoje posty...oby szybko Wam sie odmieniła sytuacja...to takie niesprawiedliwe, że dobrych ludzi zawsze los musi doświadczyć:dry:

Aniez- wysprzatane. "Padam na cyce "- jak to sie tutaj pisze... takiego polerowania juz dawno nie bylo. Ł stwierdzil ze jutro i tak nie przyjda... Ale wytedy w srode w agencji bedzie wieeeelkie larmo hehe.


Co do furaka - to nie chwalmy dnia przed zachodem slonca. Zadowolona bede jak juz kluczyki dostane, bo od gadania do realizacji jeszcze dluuuuga droga.
Aniezowa - corsa byla by dobra, ale chyba jednak za mala. To musi byc autko dla mnie i Polki + wozek+ zakupy. W Polsce wozek bez zdejmowania kolek do Thalii wejsc nie chcial, wiec musze dobrze przemyslec sprawe by sobie ulatwic, a nie utrudnic. Ł proponuje kombi, ale takiego juz mielismy kiedys i nie podchodzi mi jezdzenie takim dlugasem.... Ehhh, nie miala baba klopotu....

Ja dziś dla odmiany na mopie szmacie i odkurzaczu jeżdziłam ;-) i teraz też padam na wspomniane cyce:-D
Co do furki to 3mam kciuki za trafny wybór bryki:tak:

W
Chora jestem, gardło mnie boli już mniej, ale za to katar potworny mnie dopadł i zaczyna mi się przeziębienie pęcherza, latałam dzisiaj sikać co chwilę, więc zaraz kąpiel i zmykam do łóżeczka się wygrzać.
Lenka czasem pokaszluje, głównie w nocy, ale byłyśmy dzisiaj u lekarza i to podobno tylko niegroźne przeziębienie. Aby się nie rozwinęło mamy witaminę C podawać (więcej kropli), wapno codziennie, dodatkowo dostała jakąś maść rozgrzewającą, śmierdzącą potwornie.i
Elvie- zdrowiej szybko!:tak:


A no i M. nauczył się śpiewać :-p Wydaje różne dźwięki w różnej tonacji. Raz to sa piski innym razem mruczenie lub coś czego nie da się nijak określić :-p ale brzmi cudnie :-D
eee to chyba na tyle... zmykam
Julka też chyba śpiewaczką zostanie- też wydaje z siebie różnej dziwęki które nie da się z niczym porównać:sorry2::-)

No to nadrobiłam i dziecię się obudziło...
Z reszta u nas nie wiele zmian:sorry2: chociaż noce znów lepsze, bo wczoraj zasneła wreszcie ładnie i mieliśmy z M choć chwilę dla siebie...
Dobra, miłego popołudnia a ja uciekam do małej!
 
Dżem dobry Paniom, witam się dopiero teraz bo mój półroczniak nie jest dzisiaj za grzeczny . Właśnie zasnął więc mam chwile żeby się przywitać powiesiĆ pranie , które od rana kisi się w pralce i wypić kawę.
Kurde....ale to zleciało moje dziecko kończy pół roku, i tak oto 6 miesięcy i 7 godzin i 40 minut temu moje życie nabrało nowego sensu - zostałam mamą najcudowniejszego człowieczka , jakiego mogłam sobie tylko wymarzyć:-)ach....nawet się nie obejrzymy jak będziemy roczki naszym skarbkom wyprawiać

Aaaa....bardzo dziękujemy za zyczenia
 
Witam wszystkie mamuśki :tak:
od jutra nadrabiam, dosyc tego zaniedbywania kwietniówkowego .


dziś wielki dzien!!!!
Zosia nauczyła się przekręcac z plecków na brzuszek :-D:-D:-D:-D a tak się bałam, ona chyba poprostu potrzebuje więcej czasu niż inne dzieci :tak:
i odkryłam również , że wychodzi jej ząbek :-D:-D:-D
jestem przeszczęśliwa
 
reklama
Love - wszystko w swoim czasie- mam nadzieje że jesteś spokojniejsza...
Antolek usnął po 19- niestety musiałam mu zapodać czopek uspokajający bo na te pół roczku swoje dał mi dziś popalić.Spał tylko tyle co na spacerku ok 1 h potem jak usnął o 17 to po 15 minutach się obudził. Cały dzień smerf maruda. Mam nadzieje że nocka bedzie spokojna czego i Wam życze.
Zmykam oglądać M jak Mdłości i lece spać
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry