reklama

Kwietniówki 2010!!!

Wpadłam się choć na chwilkę przywitać!

U nas ostatnio impreza goni imprezę. W zeszły weekend 40stka mojej siostry w sobotę, 30tka koleżanki w niedzielę, w tą sobotę 60tka mojego tatuńcia. Maja na ostatnio furorę robiła w czerwonej kiecce z tiulem i balerinkach.

Love duuża buźka dla Zosieńki, dzielna jest :)

Antolku wszystkiego naj z okazji pół roczku! Rośnij duuuży i zdrowy :)

Kwiatek zazdraszczam tego twojego aerobiku, ja się nie mogę wybrać...

Ewa zdrówka dla Jerza.

Sospettosa, Elvie dla was też duuużo zdrówka.

Aga całuski dla twojego śpiewaka.


Mamusia co się stało???? Tulimy mocno :)))

Zmykam na M jak mdłości.

MIłego i spokojnego wieczorku!
 
reklama
witam wieczornie
serdeczne zyczenia dla dzisiejszych polroczniakow!!

ella, gosiek26 - trzymam kciuki zeby dziecinki zaczely w koncu wiecej jesc
ewka - super ze z jerzykiem juz lepiej i gratuluje ze stas juz raczkuje, super!:-)
ulanka - bedzie dobrze:tak:
katik - no to dobrze sie zastanow, pamietaj ze najlepsze sa auta niemieckie hihi
sospettosa - trzymam kciuki za meza zeby sie udalo
kittek, beti - ach te nocki, ja juz nawet nie wiem co to znaczy przespana nocka...
 
mnie sie ostatnio szalenie podoba Toyota verso w kolorze brunatnym :)
ale o szczegółach sie nei wypowiem bo nawet prawka nei mam

100 lat dla swietujacych dzieciacków!!!

A mnie Kia Soul, taka w sam raz na wypady do miasta:-)

Najlepszego dla pół roczniaków:-)

A ja bym chciała 3 litrowego X5:-D Kolor obojetny byle by miał ksenony i skóre:-D

Agnieszka - zazdraszczam przedszkola ja tam bym chciała żeby mój już polazł może by troszkę spokojniej było w domu i wkońcu by było posprzatane bo ja mam wrażenie że u mnie to wieczny bajzel .
 
Aha - no i siem pochwale. Ł prosil bym sie za furakiem dla siebie rozejrzala, takim do jazdy po miescie, bo na wieksze wypady bedzie ten obecny. Czyli najzwyczajniej w swiecie mowiac - jakies tanie, zgrabne ale jezdzace. No i mam zgryza na jakie sie zdecydowac ehhhhh :-)






QUOTE]

hmmmm.... ano faktiko problemos... hmmm.... takie ladnie zgabne na wypady do miasta to to Porsche Polska: Galeria ....tylko jak Twoje szopingi sie do tego zmieszcza..... :confused::confused::confused::confused:
a z takich rozsadnych to mi si zawsze podobal taki HOME PAGE i taki Peugeot 308

Elluś jesteśmy w żeromskim, nawet salę mamy tą samą co w lipcu... a zaczęło go w sobotę od rana strasznie dusić, nie kaszlał ani nic tylko nie mógł powietrza złapać:-(
trzymam kciuki za Julcię żeby jak najszybciej się ustabilizowała jedzeniowo i oddała Wam wieczory!

dziekujemy cioteczki za zainteresowanie i życzonka zdrowia!

a Staś raczkuje- nie pełza, czołga się itp tylko raczkuje;-)
uciekam do szpitala
miłego wieczoru!

Ewa, duzo zdrowia dla Jerza i nie-obtartych kolanek dla Stasia :-)

hej,
dziś miałam ciężki dzień. ciągle w biegu, praktycznie dopiero teraz usiadłam.

kilka godzin temu pozbyłam się zęba ;/. Nie dało się go uratować bo mleczak. Całe szczęście to górna piątka i nic nie widać.

ponadto zaliczyłam tłumaczenie sie w banku,

do grzegorza przyszło pismo z UP, że go wyrejestrowali bo niby sie nie stawił na wezwanie, a był, targał tam wózek z dzieckiem bo nie miał kto z Adasiem zostać, bo to był dzień mojej obrony.

Do tego wstyd sie przyznać bylam w kościele w caritas w nadziei, że dostanę pieluszki i mleko. Nie mieli, za to zostaliśmy zasypani kaszami, mlekami uht, mąkami, puszkami zup etc. Głupio bylo wybrzydzać i nie wziąć.

Jeszcze czekam na głupie babsko z opieki, pewnie przyjdzie jutro.

Ach, już nie mam sił.

Aaaaaaaa i jeszcze G wyprowadza się w środę, jedzie w polskę szukać jakiejkolwiek pracy i już nie wraca do nas, tam gdzie znajdzie tam za kilka miesięcy może ja z dzieckiem dołącze.

no co za los....


oby wszystko szybko sie ulozylo i los zaczal Was oszczedzac.

buziaki dla calej Trojki


Witam:biggrin2:

Antosiu i Konradku , rośnijcie chopaki :* :*

Ulanka, ciesze się, że już lepiej... zdrówka dla Marysi:biggrin2:
Ewka, dobrze, że z Jerzyk dochodzi do siebie... :biggrin2: no i gratki dla raczkującego Stasia:tak:
Ella, wytrwałości... w końcu przyjdą lepsze dni dla Was:tak:
Judysia, pierwsza miesięcznica... :biggrin2: miłej zabawy:tak:
u nas jutro kolejna rocznica, a my nadal nie gadamy:-(
Katik, powodzenia w poszukiwaniach... to ile macie drzemek w ciągu dnia? u nas tylko 2:szok:

Zielona, nie zła tylko konsekwentna...
Sospentossa, dzielna z Ciebie babeczka... widzę, że duże zmiany się u Was szykują... powodzenia:tak:
13, no fajnie, że powrót do pracy wszystkim wyszedł na zdrowie:-D
Kittek, nie jesteś sama... u nas to samo:baffled: czekamy na lepsze nocki...
Kwiatuszku, oby cycusie wytrzymały... :-D

Co do pokoju to na razie maluję je na różowo, ale tylko 2 ściany i do tego mam szablon wróżki, który pomaluję... muszę jakoś zakamuflować pracę rysunkowe Joli i przy okazji, trochę go odświeżyć;-), żeby przypominał pokój dziecięcy:tak:
Wczoraj miałam odwiedziny teściowej... no i oczywiście Justynka na razie w jej ramionach płacze... jeszcze w piątek się do niej wybierzemy, coby mała się przyzwyczaiła do nowego miejsca... oby w środę było lepiej, bo niby nie będę miała czasu na myślenie wśród dzieciaczków, ale stresa będę miała jak zawsze:dry:

Miłego dzionka...


udanych ekscesow artystycznych :-) i oby Justynka sie przekonala do tesciowej


witam sie wieczorowa pora.

mielismy troche zamieszania dzisiaj bo ramzes tak feralnie podrapal Ole, ze Mała ma ryse na nosku, nag gorna warga i w buzi dziaslo i naderwane wedzidlo. jezdzilismy do szpitala ( ale na temat panstwowej opieki nawet sie nie wypowiem, bo babka nawet Oli do buzi nie zobaczyla- wyszla chyba z zalozenia ze przyjechalam z zadrapaniem na nosie....), pozniej u dentysty - tutaj dostalismy pelana odpowiedz. lekarz zobaczyl i nas uspokoil, no i rodzinny - czy ewent szczepienia jakies anty sa potrzebne. krew sie tak lala i dziecko mi zanosilo sie płaczem tak mocno ze ja prawie plakalam z nia.. na szczescie juz spi, a wszytko szybko powinno sie wygoic...

zmeczona jestem okropnie...

duzo zdrowia dla wsztkich chorowitkow i mam
wszytkiego co najlepsze dla swietujacych
i spokojnej nocy dla wszystich

dobranoc
 
Biedna Olenka, mam nadzieje, ze szybko wszystko sie zagoi.


No i niech mi ktos powie, ze koty nie sa niebezpieczne. Wredne siersciuchy, jak ja ich nie cierpie.
Kota bym na karme dla psow przerobila.
 
A ja bym chciała 3 litrowego X5:-D Kolor obojetny byle by miał ksenony i skóre:-D

Agnieszka - zazdraszczam przedszkola ja tam bym chciała żeby mój już polazł może by troszkę spokojniej było w domu i wkońcu by było posprzatane bo ja mam wrażenie że u mnie to wieczny bajzel .

He he he ja tez tak myślałam...a w domu dalej bajzel :-p i nie wiem kto go robi chyba kot :-D a no i to nasze przedszkole jest od ... 1 roku życia...

Daga biedna Margolcia... ucału ją od nas :tak:
Spokojnej nocy kochane...
 
reklama
Agnieszka, rzecz w tym, ze przypadki dzieci poszkodowanych przez koty sa znaczne czestsze niz tych poszkodowanych przez psy. koty wredne sa z natury, psy natomiast ksztaltowane sa przez skretynialych do cna ludzi.


mialam na mysli te wredne psy...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry