Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
moja mama i mój mąż panicznie się boją tych "odrażających" robali a ja uwielbiam oglądać wylinkę po ptaszniku czerwonokolanowym, którą mam od kumpla 
no ale sama się prosiłam... powinnam zostawić koty... tak samo mój drugi kocurek... musiałam mu podać lekarstwo... miał 6 m-cy i zęby jak szpilki... no i nienawidził jak mu się coś do pyszczka wciskało... nie zdążyłam wyjąć palca jak zacisnął na nim ząbki... palec na wylot był przegryziony... dobrze, że obok kości... :-) ale żeby nie było, że na własne koty "psiocze" to dwa czy trzy razy zostałam ugryziona na podwórku przez psy, które były puszczone bez smyczy i kagańca... no cóż życie... za to moja psinka kochana, która mnie nauczyła chodzić zawsze miała do mnie anielską cierpliwość :-) no ale tak jak pisałam co zwierz to charakter.Wpadłam się tylko przywitać
Bo czasu brak
Ale rzucił mi się w oczy post Agnieszki z którą się zgadzam!!!
Nie wiem z czego to wynika i czy to nie za duze ambicje rodziców ale NORMALNE dziecko najpierw raczkuje, później siada a później wstaje w odstępie 4 tygodni po 9 miesiącu.
Jeśli dziecko nie raczkuje nie ma prawa siedzieć dlaczego??? Dlatego ze jest za słabe.
Ja nie wiem czy Alicja siedzi bo jej nie sadzam -dla mnie zacznie siedzieć jak sama to zrobi. Nie mam ochoty na rechabilitacje i prostowanie kręgosłupa w przyszłości
Pozdrawiam Was serdecznie
Ja dalej walczę w pracy -i jest super, S zajmuje się domem i nie chce wracać do pracy:-) ale jak to zrobić![]()
nie zawsze...Janek najpierw siedział a potem dopiero raczkował...

ale na początku nie zostawały ani z kotem, ani z psem... mimo mojej miłości do zwierzaczków, nie ufałam im do końca... trzeba było czasu 
Nieprawda- Kuba najpierw siedział (siadał sam i sobie siedział), potem kucał i się kiwał, a potem raczkował. Natomiast w ogóle nie pełzał. A Bartek pełza jak ta lalaJeśli dziecko nie raczkuje nie ma prawa siedzieć dlaczego??? Dlatego ze jest za słabe.

Gratuluję i po cichutku zazdroszczę;-) Moja na mnie woła "eły" póki co. I tak do końca to nie wiem, czy owe "eły" to w Jej języku mama czy cycmoje dziecie do tej pory mowilo:mamamamama.... a dzis kila razy powiedziala mama mama. wiem, ze nie bylo to intencjonalne, ale i tak jestem dumna!