Witam sobotnio;-)
Najlepszego dla 7-miesięcznej Julii!!
Agnieszka, Beti - Lenka dziękuje za życzenia.
Chyba postanowiła swoją półrocznicę przespać, bo wstała o 6.30, wzięłam ją do nas do łóżka, siedziałą i bawiłyśmy się w teatrzyk - ma taką pacynkę, a w zasadzie głowę misia z kawałkiem szmatki. Do głowy można paluchy wkładać i misio wtedy staje się super zabawką:-) O 9:30 wypiła 220ml kaszki <szok> - zawsze jej w małej butli 130ml dawałam, a dziś z okazji rocznicy uruchomiłyśmy wielką butlę i wyduldała 220ml!! Po czym pospała 30min. na tarasie, ale coś marudziła, więc przywiozłam ja pod kominek i zasnęła ponownie i dalej śpi. Nastawiłam pranie, wykąpałam się, wydepilowałam, zupkę krem z pory ugotowałam, a ona nadal śpi:-) Biorę się zaraz za robienie zakupowej listy, bo w poniedziałek mamy na obiedzie wujka zakonnika, więc trzeba coś pysznego wyczarować, a wcześniej wszystko kupić.
ewka - jak fajnie, że już w domku jesteście:-)
zielona - mój brat cioteczny też tak na pupsku jeździł
Agnieszka - super, że się wreszcie wyspałaś. Oby Mareczkowi już tak zostało;-)
Beti - słyszałam o tym, że w pewnym wieku dzieć chce mamy i tylko mamy. Moja też od kilku dni zachowuje się u M. i dziadków O.K. do momentu, kiedy mnie na horyzoncie nie ma, a jak już np. w pracy wrócę i mnie zobaczy to rogi jej rosną, ręce wyciąga i płącze do momentu, kiedy w moich ramionach nie wyląduje:-) Mnie bardzo taka więź cieszy, bo póki co uciążliwe to nie jest. Ostatnio z biura zadzwoniłam i M. jej dał telefon aby z mamą pogadała, zaczęłam do Niej mówić i ona przez chwilę mnie szukała wzrokiem a później w płacz, więc szybko z biura do domu biegłam
Miłego weekendu! Będę wieczorkiem;-)